Bitcoin masakruje niedźwiedzie i wraca do gry o 71 000 USD

Rynek kryptowalut wykazuje obecnie oznaki ostrożnego optymizmu, a Bitcoin przewodzi fali odbicia, osiągając poziom 71 000 USD.

Mimo eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie oraz słabości amerykańskich kontraktów terminowych na akcje, cyfrowe złoto zyskało w ciągu doby 4 procent, radząc sobie lepiej niż tradycyjne kruszce. Skala likwidacji pozycji krótkich na rynku kontraktów terminowych przekroczyła 550 mln USD, co uderzyło przede wszystkim w pesymistycznie nastawionych inwestorów. Interesujący jest fakt, że spadek otwartych pozycji sugeruje, iż obecny rajd nie jest napędzany przez nowy kapitał lewarowany, lecz raczej przez domykanie stratnych zakładów przeciwko wzrostom.

Sytuacja geopolityczna pozostaje głównym motorem napędowym zmienności po serii uderzeń w Tel Awiwie oraz Libanie. Choć doniesienia o rozmowach pokojowych z Iranem zostały przez tamtejszych urzędników określone mianem fałszywych wiadomości, rynek kryptowalut wykazał się dużą odpornością na te niepokoje. Ropa naftowa utrzymuje się w okolicach 100 USD za baryłkę, podczas gdy indeksy Nasdaq 100 i S&P 500 notują niewielkie spadki. Bitcoin w tym kontekście wyrasta na aktywo typu bezpieczna przystń, co potwierdzają dane pokazujące jego lepsze wyniki w stosunku do złota od początku konfliktu. Eksperci wskazują, że korelacja Bitcoina z ryzykiem geopolitycznym ulega zmianie, co przyciąga uwagę inwestorów szukających alternatywy dla tradycyjnych rynków.

Cena BTC (źródło: TradingView)

[KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Geopolityczna odporność i nowa rola Bitcoina

Na rynku instrumentów pochodnych widać wyraźną dominację likwidacji zleceń typu short, co zmusiło wielu traderów do przymusowego odkupienia aktywów. Otwarte zainteresowanie kontraktami futures na Bitcoin spadło z 229 000 BTC do 228 000 BTC, a podobny schemat można zaobserwować w przypadku Ethereum, XRP oraz Solana. Wiele popularnych altcoinów, takich jak Dogecoin czy Cardano, odnotowało spadek otwartych pozycji nawet o 10 procent. Mimo to stawki finansowania dla głównych kryptowalut pozostają dodatnie i oscylują w granicach od 5 do 10 procent, co maluje byczy obraz nastrojów. Traderzy na giełdzie Deribit nadal wykazują zapotrzebowanie na opcje zabezpieczające, jednak premia za opcje sprzedaży typu put wyraźnie spadła w porównaniu do początku tygodnia.

Azjatycka sesja handlowa przyniosła szczególne ożywienie w sektorze tokenów związanych ze sztuczną inteligencją. Projekty takie jak Bittensor oraz Fetch.ai zyskały odpowiednio 5,8 procent oraz 4,1 procent po entuzjastycznych komentarzach prezesa firmy Nvidia. Jensen Huang stwierdził, że ogólna inteligencja sztuczna, dorównująca zdolnościom poznawczym człowieka, została już w zasadzie osiągnięta. To stwierdzenie natychmiast przełożyło się na napływ kapitału do projektów łączących technologię blockchain z AI. Ewidentnie na naszych oczach sektor sztucznej inteligencji staje się jednym z najsilniejszych fundamentów obecnej hossy, przyciągając kapitał spekulacyjny nawet w obliczu globalnej niepewności.

Sztuczna inteligencja oraz rotacja kapitału w stronę altcoinów

Podczas gdy Bitcoin stabilizuje swoją pozycję, część inwestorów zaczęła rotować kapitał w stronę bardziej spekulacyjnych aktywów w oczekiwaniu na szersze przełamanie rynku. Tokeny takie jak HYPE, Optimism oraz Curve zyskały po około 3 procent, wyprzedzając dynamiką lidera rynku od momentu północy. Indeks CoinDesk 80, który skupia szeroką gamę altcoinów, wzrósł o ponad 1 procent, co sygnalizuje poprawę nastrojów w całym sektorze. Wzrosty te są interpretowane przez niektórych obserwatorów jako zapowiedź nadchodzącego sezonu na mniejsze projekty, choć rynek pozostaje niezwykle selektywny w wyborze zwycięzców.

Cieniem na poprawiających się nastrojach kładzie się jednak obecna sytuacja w branży zdecentralizowanych finansów. Sektor DeFi przechodzi przez mroczny okres po tym, jak Balancer Labs zakończył swoją działalność, a projekt stabilnej monety Resolv padł ofiarą ataku hakerskiego. Krytycy wskazują na brak realnych możliwości generowania zysków przy jednoczesnym ogromnym ryzyku związanym z bezpieczeństwem protokołów. Jak zauważa (@ZachXBT), monitorujący bezpieczeństwo w sieci, liczba incydentów w DeFi wciąż zniechęca konserwatywny kapitał do głębszego wejścia w ten ekosystem. Problemy te sprawiają, że inwestorzy z większą rezerwą podchodzą do innowacji finansowych na łańcuchu.

Kryzys w sektorze defi i zadyszka memecoinów

Sektor memecoinów również wykazuje oznaki zadyszki, będąc jednym z najsłabiej radzących sobie segmentów rynku w ostatnim czasie. Indeks CoinDesk Memecoin odnotował symboliczny wzrost o zaledwie 0,1 procent, podczas gdy wiele jego składowych straciło na wartości od 3 do 5 procent. Wydaje się, że kapitał, który wcześniej zasilał spekulacyjne monety z wizerunkami zwierząt, teraz szuka bezpieczniejszych przystani w głównych aktywach lub projektach o realnych zastosowaniach. Inwestorzy tacy jak (@milesdeutscher) sugerują, że nasycenie rynku memecoinami doprowadziło do zmęczenia materiału i konieczna jest głębsza korekta, aby oczyścić sektor z mało wartościowych projektów.

Przyszłość notowań Ethereum pozostaje przedmiotem ożywionych dyskusji, zwłaszcza w kontekście zbliżających się decyzji regulacyjnych. Mimo chwilowego spowolnienia dynamiki względem Bitcoina, Ethereum wciąż utrzymuje kluczowe poziomy wsparcia, co daje nadzieję na kontynuację trendu wzrostowego w dłuższym terminie. Przepływy blokowe na rynku opcji wskazują na dominację strategii chroniących przed zmiennością, co sugeruje, że więksi gracze przygotowują się na każdy możliwy scenariusz. Stabilność sieci oraz jej kluczowa rola w ekosystemie inteligentnych kontraktów sprawiają, że Ethereum pozostaje fundamentem dla wielu instytucjonalnych portfeli.