Bitcoin ostatnio wygląda znacznie mniej efektownie i „sexy” niż kilkanaście miesięcy temu. AI grzeje Wall Street do czerwoności, złoto trzyma się mocno, indeksy akcji robią swoje, a BTC zachowuje się tak, jakby ktoś odciął mu prąd. Anthony Pompliano, jeden z najbardziej rozpoznawalnych bitcoinowych byków, ujął to w dość brutalny i zaskakujący sposób. W rozmowie z CNBC porównał Bitcoina do „psa z pchłami”. Po polsku powiedzielibyśmy pewnie: do „zapchlonego kundla”. Brzmi jak obelga, ale w jego ustach to raczej inwestycyjna zaczepka niż kapitulacja.
Pompliano: Bitcoin dołuje? To znak, że czas mu się przyjrzeć
Pompliano zwrócił uwagę, że inwestorzy gonią dziś za spółkami związanymi ze sztuczną inteligencją, bo tam jest momentum. I nie ma w tym niczego dziwnego. Bitcoin jest w odwrotnej sytuacji, bo wypadł z łask. Według niego właśnie wtedy warto przyglądać się mu znacznie uważniej. Jak powiedział, „zwykle rzeczą, którą powinieneś kupować, jest ta, która wypadła z mainstreamu, bo z czasem może do niego wrócić”.
Problem w tym, że słabość Bitcoina trudno zamieść pod dywan. Według danych przywoływanych przez Benzingę, BTC tracił od początku roku ponad 17%, a w ujęciu rocznym ponad 32%. W tym samym czasie złoto było wyżej o 36% rok do roku, Nasdaq o ponad 40%, a S&P 500 o prawie 28%.
BTC nie wygląda dziś jak król rynku
Czyli Bitcoin ostatnio nie zachowywał się ani jak bezpieczna przystań, ani jak klasyczne aktywo risk-on. I to jest dla rynku niewygodne. Bo jeśli BTC nie rośnie razem z technologią i nie broni portfela jak złoto, to inwestorzy zaczynają pytać: czym właściwie teraz jest?
Pompliano zostaje jednak przy swoim. Łączy długoterminowy potencjał BTC z osłabianiem dolara i dodrukiem pieniądza. Uważa, że BTC może z czasem dojść nawet do miliona dolarów, choć przyznaje, że najtrudniejsze jest określenie, kiedy miałoby się to stać.
Na dziś Bitcoin wygląda więc jak aktywo po przejściach. Posadzone w kącie, słabe na tle konkurencji i pełne znaków zapytania. Ale właśnie dlatego Pompliano patrzy na nie jak kontrarianin. Bo czasem największy potencjał nie leży tam, gdzie wszyscy biją brawo, tylko tam, gdzie rynek z odwraca wzrok.
Czytaj więcej w dziale kryptowaluty na Bithub:
Ethereum ETF krwawi i śrubuje rekord. Okrągły miliard coraz bliżej
Topowy blockchain wyłączony na kilka godzin. To już kolejna kompromitacja Sui
Dramatyczny raport CryptoQuant: „Bitcoin tonie, połowa inwestorów na minusie!”