Valve pozwane za promowanie hazardu w CS2 i Dota 2!

Poważne kłopoty prawne czekają Valve! Firma odpowiedzialna za wydanie m.in. CS2 i Dota 2 została pozwana za promowanie nielegalnego hazardu!

Gambling od samych początków był obecny w świecie esportowym i nikt temu nawet nie próbuje zaprzeczać. Kto nie grał na stronkach typu CSGO Lounge i nie obstawiał meczów Virtusów za skiny? No właśnie. Jednak czasy się zmieniły, większość tego typu stron została przez Valve zablokowana, ale nie wszystkie. Dalej w grach dostępne są skrzynki, a do tego doszło coraz częstsze sponsorowanie drużyn esportowych przez bukmacherów i wirtualne kasyna, więc można powiedzieć, że część esportowego gamblingu umarła, a część powstała na nowo.

Prokuratura Nowego Jorku pozywa Valve

Fakt, że gambling bardzo mocno połączony jest z grami Valve, nie spodobał się prokuraturze w Nowym Jorku. Prokurator zdecydował się pozwać firmę właśnie w związku z promowaniem nielegalnego gamblingu. W całym piśmie, które zawiera aż 52 strony, możemy przeczytać, że według prokuratury, Valve znalazło sposób na monetyzowanie gamingu właśnie poprzez gaming, a konkretniej loot boxy. W piśmie możemy przeczytać, że rzeczy z loot boxów nie mają wpływu na rozgrywkę, a są tylko dekoracyjne.

W kolejnych punktach możemy przeczytać, że Valve w przeciwieństwie do innych deweloperów, pozwala graczom sprzedawać itemy na własnym rynku – rynek społeczności Steam lub na stronach trzecich. Czytamy także, że to niesprawiedliwe, że jeden gracz dostanie skina za kilka centów, a drugi kosę. No i z jednej strony jest to fakt, ale z drugiej, na tym polega losowość, prawda?

W każdym razie, po zagłębieniu się w całość dokumentu (który znajdziecie tutaj), dowiemy się, że nieautoryzowany gambling jest nielegalny w Nowym Jorku, a pozwalając na to, Valve złamało Artykuł I konstytucji Nowego Jorku oraz sekcje 220.05 i 220.10 nowojorskiego prawa karnego.

CS2 i Dota przyczyniają się do wzrostu liczby przestępstw z użyciem broni?

I o ile tutaj faktycznie można zrozumieć intencje prokuratury, tak w całym dokumencie pojawia się jeden fragment, przy którym można złapać się za głowę. Czytamy w nim, że Valve promując gry zawierające przemoc i bronie… przyczynia się do wzrostu epidemii przestępczości z wykorzystaniem broni, zwłaszcza u młodych graczy. No bo przecież to nie kwestia wolnego dostępu do broni, tylko gier, skąd my to znamy…

Co dalej w tej sprawie? Tego jeszcze nie wiemy. Valve nie ustosunkowało się do zarzutów, ale możemy się tego spodziewać. Będziemy starali się Was informować o aktualizacji tej sprawy.