Oto najcenniejsza firma świata – Apple po raz kolejny zmiażdżyło konkurencję!

Strategia polegająca na wstrzymaniu podwyżek cen flagowych smartfonów sprawia, że Apple zmierza ku najsilniejszemu wzrostowi sprzedaży od pięciu lat.

Z danych zgromadzonych przez LSEG wynika, że przychody amerykańskiego giganta technologicznego w trzecim kwartale fiskalnym wzrosły prawdopodobnie o 15,5 proc. i osiągnęły poziom 108,65 mld USD. Szacunki te pokazują nieco wolniejsze tempo niż w poprzednich trzech miesiącach, lecz wciąż oznaczają najlepszy wynik w ujęciu rocznym dla tego okresu od 2021 roku. Wzrost zysków ma wyhamować do 18,1 proc., podczas gdy marża brutto spadnie nieznacznie z 49,3 proc. w poprzednim kwartale do 47,9 proc.

Dochody technologicznego giganta napędza głównie segment urządzeń mobilnych, gdzie sprzedaż skoczyła o 20,8 proc. Decyzja o utrzymaniu dawnych stawek za telefony uchroniła firmę przed załamaniem popytu, z jakim mierzy się cała branża. Globalne dostawy smartfonów w kwietniu i czerwcu zanotowały spadek do najniższego poziomu od trzynastu lat, ponieważ konkurencyjni producenci masowo przerzucali rosnące koszty komponentów na klientów.

Apple postąpiło inaczej w przypadku swojego głównego źródła dochodów, choć w ubiegłym miesiącu podniosło ceny tabletów oraz laptopów. Korekta stawek w tych kategoriach była wymuszona przez drastyczne niedobory pamięci oraz chipów pamięci masowej. Problem ten wywołał gigantyczny szał na rozbudowę centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję, które pochłaniają ogromne zasoby podzespołów.

Sprytny ruch cenowy i powrót na szczyt

Opisane posunięcie opłaciło się błyskawicznie, bowiem dostawy iPhone’ów wzrosły o 3 proc., a udział amerykańskiego koncernu w globalnym rynku zwiększył się do niemal jednej piątej, co potwierdzają szacunki firmy badawczej Counterpoint. Taka strategia, połączona z faktem, że korporacja nie przepaliła setek miliardów dolarów na kosztowne i ryzykowne inwestycje w centra danych, pozwoliła jej po dwóch latach przerwy odzyskać tytuł najcenniejszej spółki świata kosztem firmy Nvidia. Kapitalizacja rynkowa spółki przekroczyła we wtorek po raz pierwszy w historii poziom 5 bln USD, a jej udziały zyskały od początku roku niemal 25 proc., dystansując pozostałych gigantów należących do grupy Wspaniałej Siódemki. Inwestorzy doceniają ostrożność zarządu w dobie rosnących obaw o efektywność gigantycznych wydatków technologicznych rywali.

Jak zauważają eksperci, Apple było początkowo krytykowane przez wielu graczy rynkowych za trzymanie się z daleka od wyścigu zbrojeń w obszarze sztucznej inteligencji, natomiast obecnie zbiera za to pochwały, gdy rynek zaczyna uważnie analizować relację pomiędzy wydatkami a faktycznym zwrotem z inwestycji. Sytuację pogłębiły doniesienia Alphabetu, który w ubiegłym tygodniu zaskoczył rynki ujemnymi przepływami pieniężnymi po raz pierwszy w swojej historii.

Popyt odporny na podwyżki i wyzwania przyszłości

Eksperci rynkowi zwracają uwagę, że popyt na flagowe towary z Cupertino odznacza się dużą odpornością na wahania stawek. Analitycy z Morgan Stanley wskazują, że popyt na główne wyroby spółki charakteryzuje się relatywną elastycznością cenową, przy czym smartfony stanowią najbardziej stabilny element całego ekosystemu, ustępując jedynie komputerom oraz tabletom. Oznacza to, że ewentualne korekty cenników nie powinny drastycznie wstrząsnąć zainteresowaniem klientów, zwłaszcza w obliczu rosnących problemów podażowych u bezpośredniej konkurencji. Przychody ze sprzedaży komputerów Mac mają wzrosnąć o 8,7 proc. wobec 5,7 proc. w poprzednim kwartale, pomimo wprowadzenia wyższych cen. Z kolei dynamika obrotów w segmencie iPadów wyhamuje nieznacznie do 5,2 proc. z 8 proc. odnotowanych w drugim kwartale.

Mimo optymistycznych wyników za minione miesiące analitycy przypominają, że wysoka wycena giełdowa przedsiębiorstwa nie pozostawia miejsca na poważne pomyłki. Rynek spodziewa się, że spółka zdecyduje się na podniesienie cen w trzecim kwartale lub pod koniec roku wraz z rynkową premierą nowej serii telefonów, co mogłoby nieco osłabić popyt w kolejnych okresach rozliczeniowych. Warto przypomnieć, że na początku tego miesiąca firma podniosła już opłaty za subskrypcje usług Apple Music oraz pakietu Apple One.

Przeczytaj o zabezpieczeniach finansowych, jakie poczynił najsłynniejszy instytucjonalny nabywca Bitcoina:
Zaskakujący ruch Strategy. Michael Saylor ujawnia gigantyczną poduszkę finansową
oraz o zjawiskach, które w najbliższym czasie mogą wpłynąć na ceny niemal wszystkich kryptowalut:
Znamy najnowsze prognozy. Czy przed nami najcięższa kryptowalutowa zima w historii?