Jeszcze trzy lata temu był to projekt, który pozostawał ciekawym eksperymentem. Niewielu traktowało go jak potencjalny gigantyczny biznes, a na pewno nie na taką skalę. Dziś OpenAI rośnie w tempie, które zaczyna przypominać największe success stories Doliny Krzemowej. Według najnowszych informacji roczne przychody firmy przekroczyły właśnie 25 miliardów dolarów. Tak przynajmniej twierdzi serwis „The Information”, powołując się na osobę znającą dane spółki. Jeśli liczby się potwierdzą, oznacza to kolejny spektakularny skok finansowy twórcy ChatGPT.
OpenAI rośnie w zawrotnym tempie
Jeszcze pod koniec ubiegłego roku OpenAI generowało około 21,4 mld dolarów rocznego przychodu. W ciągu zaledwie kilku miesięcy wynik wzrósł o kolejne miliardy, co oznacza około 17-procentowy wzrost.
To tempo robi wrażenie szczególnie wtedy, gdy przypomnimy sobie punkt startowy. Jeszcze w 2022 roku firma praktycznie nie miała przychodów. W ciągu trzech lat przeszła drogę od eksperymentalnego projektu badawczego do jednej z najszybciej rosnących firm technologicznych na świecie.
Kluczowym polem bitwy dla OpenAI staje się obecnie rynek korporacyjny. Firma intensywnie rozwija współpracę z największymi globalnymi firmami konsultingowymi, aby pomóc przedsiębiorstwom wdrażać sztuczną inteligencję na dużą skalę.
Strategia jest prosta: wiele firm testowało AI w małych projektach pilotażowych, ale nie przechodziło do pełnych wdrożeń. OpenAI chce to zmienić i przekonać korporacje do masowego wykorzystania modeli AI w codziennej działalności.
Jednocześnie konkurencja rośnie z miesiąca na miesiąc. W segmencie AI dla przedsiębiorstw OpenAI mierzy się chociażby z Anthropic czy Google. Ten pierwszy, jeden z największych rywali Sama Altmana i spółki, również notuje szybki wzrost. Osiągnął już około 9 miliardów dolarów rocznych przychodów.
W tle gigantyczna stawka. Nawet bilion dolarów?
Ambicje OpenAI są jednak znacznie większe niż tylko dominacja w sektorze AI. Firma przygotowuje się do potężnych inwestycji w infrastrukturę. Do końca dekady chcą przeznaczyć na to nawet 600 miliardów dolarów. Ten wyścig o moc obliczeniową ma jeden cel: stworzyć fundament pod jeszcze potężniejsze modele sztucznej inteligencji.
W branży coraz częściej mówi się także o potencjalnym debiucie giełdowym OpenAI. Jeśli firma rzeczywiście zdecyduje się na IPO, jej wycena – według niektórych scenariuszy – może sięgnąć nawet biliona dolarów. Jeśli tak się stanie, OpenAI dołączy do najbardziej elitarnych firm technologicznych świata. A wszystko wskazuje na to, że historia sztucznej inteligencji dopiero się rozpędza.