Jeff Bezos nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w kosmicznym wyścigu. Amazon prowadzi rozmowy w sprawie przejęcia Globalstar – firmy zajmującej się komunikacją satelitarną na niskiej orbicie okołoziemskiej. Jeśli dojdzie do transakcji, będzie to wyraźny sygnał: Amazon chce na poważnie wejść do gry o internet z kosmosu i rzucić rękawicę Starlinkowi Elona Muska. Reakcja rynku? Natychmiastowa. Akcje Globalstar wystrzeliły nawet o kilkadziesiąt procent po pojawieniu się informacji o rozmowach. Inwestorzy doskonale wiedzą, co to oznacza. Here we go again. Zaczyna się kolejna technologiczna wojna o miliardy.
Kosmiczny wyścig o internet. Stawka? Globalna dominacja
Amazon rozwija własny projekt satelitarny (nazywany Leo, wcześniej Project Kuiper), który ma objąć tysiące satelitów. Na razie firma ma ich na orbicie zaledwie kilkaset, czyli ułamek tego, co już osiągnął Starlink.
A Musk nie zwalnia. Jego sieć to już ponad 9 milionów użytkowników i tysiące satelitów krążących wokół Ziemi. Co więcej, Starlink odpowiada za ogromną część przychodów SpaceX i może być kluczowym elementem planowanego IPO firmy. Amazon chce dogonić lidera, ale to nie będzie łatwe. Zwłaszcza że Globalstar to tylko jeden z elementów układanki.
Apple w tle i miliardowe komplikacje
Cała sytuacja robi się jeszcze ciekawsza, bo w Globalstar swoje udziały ma… Apple. Gigant z Cupertino posiada około 20% akcji. W 2024 roku zainwestował 1,5 miliarda dolarów w rozwój ich infrastruktury satelitarnej. Oznacza to mniej więcej tyle, że ewentualne przejęcie nie będzie prostą transakcją. Amazon musi dogadać się nie tylko z samą firmą, ale również z Apple, co może znacząco skomplikować cały proces.
A to jeszcze nie wszystko. Wcześniej Globalstar miał prowadzić rozmowy także ze SpaceX, co tylko pokazuje, jak ważnym aktywem stała się ta spółka.
Zobacz, jak wygląda sprawa planowanego IPO SpaceX:
To już za chwilę? SpaceX szykuje historyczne IPO. Maszyna może ruszyć już w tym tygodniu
Kolejny gigant planuje wejście na giełdę:
Gigant AI idzie na giełdę, IPO w przygotowaniu? Stawką dziesiątki miliardów
Wojna o kosmos dopiero się zaczyna
To już nie jest tylko rywalizacja technologiczna. To walka o przyszłość internetu. Satelity, globalny zasięg, dostęp do klientów indywidualnych, firm i rządów. Wszystko to sprawia, że stawka idzie w dziesiątki, a może i setki miliardów dolarów.
Amazon przyspiesza, Musk ma ogromną przewagę, a w tle czai się Apple. Kosmiczna wojna o internet właśnie wchodzi w nową fazę.