Wartość skradzionych i zagubionych luksusowych zegarków osiągnęła w ubiegłym roku historyczny poziom ok. 8 miliardów złotych. Dane te pokazują, że przestępczość związana z drogimi czasomierzami nie tylko nie maleje, ale wręcz przybiera na sile. Jednocześnie rośnie skala działań mających ograniczyć handel kradzionymi egzemplarzami, szczególnie na dynamicznie rozwijającym się rynku wtórnym.
Luksusowe zegarki mają wielu miłośników. Nie tylko uczciwych
Według raportu organizacji The Watch Register, w 2025 roku do globalnej bazy danych wpisano 10 tysięcy luksusowych zegarków jako utracone lub skradzione. Oznacza to średnio jeden zegarek na godzinę. Łącznie w rejestrze znajduje się już 114 tysięcy czasomierzy. To największa tego typu baza na świecie, z której korzystają zarówno prywatni kupujący, jak i profesjonalni handlarze.
System działa w prosty sposób. Każdy zegarek posiada unikalny numer seryjny. Przed zakupem używanego egzemplarza można go sprawdzić w bazie, aby upewnić się, że nie figuruje jako skradziony. W czasach, gdy rynek zegarków z drugiej ręki przeżywa boom, takie narzędzia stają się kluczowe dla bezpieczeństwa transakcji.
Skala wykorzystania tej bazy rośnie w błyskawicznym tempie. W 2025 roku liczba internetowych zapytań wzrosła o 29 procent w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Obecnie rocznie sprawdzanych jest ponad 280 tysięcy zegarków na globalnym rynku wtórnym. Jeszcze szybciej rośnie liczba firm korzystających z systemu – w 2025 roku było ich o 42 procent więcej niż w 2024 roku. To wyraźny sygnał, że branża zaczyna traktować problem poważnie.
Dyrektor zarządzająca The Watch Register, Katya Hills, podkreśla, że dane pokazują coraz większe zaangażowanie rynku w walkę z przestępczością. Jej zdaniem globalna wymiana informacji sprawia, że skradzione zegarki są coraz szybciej identyfikowane, co utrudnia ich dalszą odsprzedaż. Dla przestępców oznacza to rosnące ryzyko, a dla kupujących – większe bezpieczeństwo.
Rolex marką kradzioną przez złodziei najczęściej
Najczęściej na celowniku złodziei pozostaje marka Rolex. Aż 44 procent wszystkich zegarków sprawdzanych w bazie to właśnie produkty tej firmy. Co więcej, Rolex odpowiada za 51 procent wszystkich egzemplarzy zgłoszonych jako skradzione lub zagubione w 2025 roku. Popularność i wysoka wartość odsprzedaży sprawiają, że zegarki tej marki są szczególnie atrakcyjne dla przestępców.
Rośnie również liczba skutecznych identyfikacji. W 2025 roku udało się namierzyć 1 375 utraconych zegarków, podczas gdy rok wcześniej było to 1 136. Oznacza to wzrost o 21 procent. Każda taka identyfikacja to często historia odzyskanego mienia lub zablokowanej próby sprzedaży kradzionego towaru.
Eksperci zwracają uwagę, że rekordowa wartość 1,7 miliarda funtów nie oznacza wyłącznie większej liczby kradzieży. Wpływ ma także rosnąca cena luksusowych zegarków. W ostatnich latach stały się one nie tylko symbolem statusu, lecz także formą alternatywnej inwestycji. Ograniczona podaż niektórych modeli, długie listy oczekujących oraz spekulacyjny popyt podbiły ceny, a wraz z nimi atrakcyjność tych przedmiotów dla przestępców.