Z ostatniej chwili: Nastroje konsumentów w USA najniższe od 1991 roku. Katastrofa na rynkach?

Dane z najnowszego badania prowadzonego przez University of Michigan pokazują gwałtowne pogorszenie kondycji amerykańskiego konsumenta. Indeks sentymentu spadł o ponad 10 procent miesiąc do miesiąca, do najniższego w historii całej serii badania – od 1991 roku. W ujęciu rocznym oznacza to także spadek o około 9 procent względem kwietnia ubiegłego roku. Co ważne spadły wszystkie komponenty indeksu oraz nastroje wszystkich grup demograficznych, niezależnie od wieku, dochodów czy preferencji politycznych. Po danych nieznacznie spadł indeks S&P 500. Co dokładnie pokazał raport?

Najważniejsze fakty

  • Indeks nastrojów konsumenckich spadł w kwietniu o 10,7 procent m/m i około 9 procent r/r, osiągając 47,6 punktu. To najniższy poziom w całej historii badania.
  • Oczekiwania dotyczące warunków biznesowych na najbliższy rok spadły o około 20 procent i są obecnie o 6 procent niższe niż w kwietniu ubiegłego roku.
  • Roczne oczekiwania inflacyjne wzrosły z 3,8 do 4,8 procent, a długoterminowe wzrosły z 3,2 do 3,4 procent, najwyżej od listopada 2025 roku.

Szerokie i równomierne pogorszenie nastrojów

Kwietniowy odczyt nie pokazuje lokalnego załamania, ale szeroką erozję nastrojów obejmującą wszystkie komponenty indeksu. Zarówno ocena bieżącej sytuacji, jak i oczekiwania na przyszłość zanotowały dwucyfrowe spadki. Co istotne, pogorszenie było widoczne we wszystkich grupach demograficznych, co sugeruje, że nie mamy do czynienia z problemem sektorowym ani klasowym, ale z ogólną zmianą percepcji gospodarki.

W tle coraz wyraźniej widoczny jest wpływ napięć geopolitycznych związanych z Iranem, które konsumenci bezpośrednio łączą z kosztami życia i cenami energii. Jednocześnie inflacja ponownie staje się dominującym punktem odniesienia dla decyzji gospodarstw domowych. Całość układa się w obraz gospodarki, która nie tylko zwalnia emocjonalnie, ale zaczyna reagować na każdy impuls zewnętrzny z rosnącą nerwowością.

Finanse osobiste pod wyraźną presją

Oceny sytuacji finansowej gospodarstw domowych spadły o około 11 procent, a konsumenci coraz częściej wskazują na wysokie ceny oraz słabszą wartość aktywów jako źródło pogorszenia sytuacji. Równocześnie pogorszyły się oceny warunków zakupu dóbr trwałych i samochodów, co wynika bezpośrednio z utrzymujących się wysokich cen. W praktyce oznacza to, że nawet stabilne dochody nie przekładają się już na poczucie poprawy sytuacji materialnej.

Inflacja ponownie przyspiesza w oczekiwaniach

Najbardziej niepokojącym elementem badania jest gwałtowny wzrost oczekiwań inflacyjnych. W horyzoncie rocznym wzrosły one z 3,8 do 4,8 procent, co stanowi największy miesięczny wzrost od kwietnia 2025 roku. W dłuższym okresie pięcioletnim wzrosły do 3,4 procent, co oznacza najwyższy poziom od listopada 2025 roku. Dla porównania, w 2024 roku oczekiwania długoterminowe mieściły się w przedziale 2,8–3,2 procent. W latach 2019–2020 pozostawały poniżej 2,8 procent.

Geopolityka jako nowy kanał transmisji do gospodarki

W komentarzach respondentów wyraźnie dominuje przekonanie, że pogorszenie warunków ekonomicznych wiąże się z konfliktem w Iranie. To istotna zmiana jakościowa, ponieważ jeszcze niedawno tego typu wydarzenia były traktowane jako odległe od codziennych decyzji zakupowych. Obecnie konsumenci wiążą je bezpośrednio z cenami energii i paliw, co wzmacnia emocjonalny komponent oczekiwań inflacyjnych.

Dane częściowo zamrożone

Warto odnotować, że 98 procent wywiadów do badania zostało przeprowadzonych przed ogłoszeniem tymczasowego zawieszenia broni 7 kwietnia. Oznacza to, że odczyt w dużej mierze odzwierciedla moment najwyższego napięcia. W konsekwencji część poprawy nastrojów może pojawić się dopiero w kolejnych miesiącach, jeśli sytuacja energetyczna i geopolityczna ulegnie stabilizacji.

Równolegle Biuro Statystyki Pracy USA odnotowało wzrost indeksu CPI o 0,9 procent miesiąc do miesiąca w marcu. To przełożyło się na 3,3 procent inflacji rocznej. Głównym czynnikiem wzrostu były ceny energii, podczas gdy inflacja żywności pozostawała względnie stabilna. To potwierdza, że presja cenowa ma obecnie silny komponent energetyczny, co dodatkowo wzmacnia wrażliwość konsumentów na wydarzenia geopolityczne. Opisaliśmy to dokładniej w artykule Z ostatniej chwili: Odczyt inflacji z USA dał ulgę rynkom. Wall Street w euforii, dolar reaguje