Z ostatniej chwili: Europejski Bank Centralny podniósł stopy procentowe. Co to znaczy dla Polski?

Zgodnie z oczekiwaimi rynków, Europejski Bank Centrlany podniósł stopy procentowe o 25 pb do 2,5%, stanowczo reagując na obserwowany od miesięcy wzrost inflacji w strefie euro. To już druga podwyżka stóp EBC w tym roku. Ostatnia nie przyniosła jak dotąd istotnego rezultatu – ceny nadal rosną. Część rynku krytykuje pozycję banku, wskazując, że za wzrost cen odpowiada zewnętrzny szok podażowy, którego nie sposób „okiełznać” polityką monetarną.

Dla Polski decyzja sama w sobie jest neutralna, ale pokazuje, że w pewnym momencie takżęe i NBP może zostać przyparty do muru i wrócić do podwyżek stóp nad Wisłą. Co jednak ważne, różnica między stopami w Polsce a strefą euro to nadal ok. 1 punkt procentowy. Polityka monetarna w Polsce pozostaje bardziej restrykcyjna, choć równoważona jest nieco szybszym wzrostem gospodarczym i dynamiką płac. Para EUR/PLN niemal nie zareagowała na decyzję EBC.

Za 30 minut rozpocznie się konferencja prasowa przewodniczącej EBC, Christine Lagarde.

Czy EBC igra ze spowolnieniem gospodarczym?

Europejski Bank Centralny decyduje się walczyć z inflacją bardziej, niż wspierać odbicie gospodarki. Pewien komfort w tym zakresie dają bankierom solidne dane PMI z głównych gospodarek Europy i poprawa nastrojów inwestycyjnych, raportowana m.in. przez Sentix, czy ZEW.

Widzimy jednak ograniczone miejsce do podnoszenia stóp, ponieważ badania z gospodarki wskazują na poprawę skoncentrowaną głównie na indeksach nastrojów i oczekiwań, podczas gdy odczyty koniunkturalne jak sprzedaż detaliczna wypadają konsekwentnie słabiej.