Ukraina uderzyła w Rosję. Cel: flagowa fabryka zaawansowanych komponentów

W nocy z 11 na 12 lutego 2026 r. ukraińskie drony uderzyły w zakłady Michurinski Zawod (tj. Miczurińską Fabrykę) „Progress”, jak nazwa wskazuje zlokalizowaną w Miczurińsku, w obwodzie tambowskim. Obiekt ten jest jednym z kluczowych, a przy tym najbardziej wyrafinowanych technologicznie elementów rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Produkuje zaawansowane komponenty systemów sterowania dla lotnictwa i rakiet – produkty, których Rosja bardzo potrzebuje i na których deficyt narzeka już teraz.

Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy potwierdził atak, wskazując, że trafiony został zakład wytwarzający wysoko zaawansowane technologiczne wyposażenie dla systemów awioniki i kierowania pociskami, działający na rzecz wsparcia rosyjskiej armii. Na terenie fabryki wybuchł pożar; szkody są obecnie szacowane. Rosyjski gubernator obwodu tambowskiego, Jewgienij Perwyszow, poinformował o uszkodzeniach, jakie odniosły pobliskie obiekty – supermarket oraz szkoła przemysłowo-technologiczna. W Miczurińsku odwołano zajęcia we wszystkich szkołach.

Anałogow niet

Zakłady „Progress” specjalizują się w produkcji przyrządów żyroskopowych do stabilizacji i kontroli, wskaźników kursu, autopilotów, czujników prędkości kątowej oraz innych elementów systemów nawigacji i sterowania lotem. Komponenty te znajdują zastosowanie w samolotach, śmigłowcach i kompleksach rakietowych, m.in. w pociskach manewrujących typu Ch-101 i Ch-59. Przedsiębiorstwo wytwarza również instrumenty nawigacyjne, meteorologiczne i geodezyjne. Jest to jeden z nielicznych rosyjskich dostawców precyzyjnych podzespołów – i dlatego tym bardziej istotny.

Od dostaw tychże podzespołów zależy bowiem jakość i wolumen nowoczesnego uzbrojenia, jakie Rosja jest w stanie wyprodukować. Rosyjski przemysł chętnie sprowadzał owe elementy z zagranicy, jednak sankcje – choć nie zdołały tego importu zatrzymać zupełnie – w ogromny sposób podniosły koszty i zmniejszyły skalę docierających do rosyjskich producentów komponentów. Dlatego też zakłady te cieszą się popularnością pośród Ukraińców jako cel. To już drugie potwierdzone uderzenie w ten obiekt – pierwsze miało miejsce w czerwcu 2025 r.

Rosja pod dronobiciem

Atak wpisuje się w szerszą ukraińską kampanię dalekich uderzeń na rosyjski przemysł zbrojeniowy i infrastrukturę energetyczną. Tej samej nocy ukraińskie drony trafiły m.in. rafinerię ropy w Uchtcie (republika Komi, ok. 1750 km od granicy z Ukrainą) oraz magazyn amunicji i rakiet w rejonie Kotłubania w obwodzie wołgogradzkim (środkowa Rosja). Rosyjskie ministerstwo obrony ze swej strony poinformowało o zestrzeleniu 106 ukraińskich dronów nad 15 obwodami, w tym 13 nad tambowskim.

Ataki tego typu powodują nie tylko bezpośrednie straty materialne, lecz także wymuszają przegrupowanie systemów obrony powietrznej, zwiększają koszty zabezpieczenia kluczowych obiektów i zakłócają łańcuchy dostaw komponentów o najwyższej precyzji. W warunkach przedłużającego się konfliktu i rosnącego zapotrzebowania na precyzyjne uzbrojenie, powtarzalne uderzenia w takie flagowe zakłady jak „Progress” mają nietrywialne szanse przydusić – i to relatywnie niewielkim kosztem – zbrojeniowy potencjał produkcyjny, który Rosja rozwija wielkim nakładem sił i środków