W dniu 9 marca 2026 r. prezydent Donald Trump w telefonicznym wywiadzie dla stacji CBS stwierdził, że „wojna z Iranem jest w zasadzie na ukończeniu” (dosł. „I think the the war is very complete, pretty much„). To oświadczenie zbiegło się z gwałtownym spadkiem cen ropy naftowej na światowych rynkach, gdzie notowania WTI spadły poniżej 84 USD za dolarów, co oznacza redukcję o ponad 30% w stosunku do maksimów z poprzedniej nocy wynoszących około 119 dol.
Spadek ten nastąpił po dziewięciodniowym wzroście cen, które wzrosły z poziomu 67 dol. przed eskalacją konfliktu, odzwierciedlając obawy o zakłócenia dostaw przez Cieśninę Ormuz. Obawy które, gwoli ścisłości, okazały się uzasadnione, Wojna, rozpoczęta 28 lutego/1 marca wspólnymi nalotami USA i Izraela, doprowadziła bowiem do praktycznego zablokowania eksportu węglowodorów z Zatoki Perskiej. W odpowiedzi Iran zamknął Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa około 20% globalnych dostaw ropy, co początkowo spowodowało wzrost cen Brent do około 120 dol.
Do 9 marca zarejestrowano co najmniej 15 irańskich ataków rakietowych na cele w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Bahrajnie, Katarze i Kuwejcie, a także mniej groźne, lecz dużo liczniejsze ataki dronowe. Ich celem bardzo szybko stały się instalacje naftowe w krajach arabskich. W przeciągu weekendu lotnictwo amerykańskie i izraelskie odpowiedziało podobnie, bombardując obiekty związane z przemysłem naftowym (zwł. rafinerie czy zbiorniki magazynowe) w Iranie.
Wojna skończy się szybciej niż sądzono?
Oświadczenie Trumpa, wskazujące na bliskie zakończenie operacji, wyraźnie kontrastuje z wcześniejszymi wypowiedziami o możliwej czterotygodniowej lub dłuższej kampanii. Prezydent podkreślił konieczność udziału USA w wyborze nowego przywódcy Iranu, odrzucając kandydaturę syna Alego Chameneiego, Mojtaby, jako nieakceptowalną. Co więcej, Biały Dom sygnalizował, że wojna zakończy się dopiero w przypadku bezwarunkowej kapitulacji Teheranu, która wydaje się bardzo mało prawdopodobna.
Mimo to, rynki zareagowały na te doniesienia natychmiastowo i optymistycznie: wolumen obrotów kontraktów futures na ropę wzrósł o 25% w ciągu godziny po publikacji wywiadu, a europejski gaz ziemny spadł o 4%. Mimo spadku, ceny pozostają 17 dol. wyższe w stosunku poziomu sprzed konfliktu, z perspektywą dalszej zmienności w zależności od statusu Cieśniny Ormuz. Do godziny 19:00 GMT 9 marca, WTI notowano na poziomie 83,50 USD, z dziennym wolumenem 1,2 mln kontraktów. Obserwatorzy wskazują, że pełne wznowienie dostaw może zająć tygodnie, nawet po formalnym zakończeniu działań militarnych.