Takiej liczby zwolnień w USA nie było od 2022 roku. co pokazał raport Challengera?

Według comiesięcznego raportu Challenger & Gray Christmas amerykańskie firmy zapowiedziały w sierpniu 52,88 tys. zwolnień. To o 38% mniej niż rok wcześniej i najniższy sierpniowy wynik od 2022 r. Niestety miesiąc do miesiąca obraz jest słabszy: liczba planowanych redukcji wzrosła o 58% wobec 33,4 tys. w lipcu. Rynek pracy pozostaje więc stabilny w ujęciu rocznym, ale nie porusza się po prostej, przewidywalnej ścieżce. Pozostaje zmienny, a najczęściej wskazywanym powodem zwolnień była restrukturyzacja. Odpowiadała ona aż za16 tys. redukcji etatów. Sama niska liczba zwolnień nie wystarcza do uznania rynku pracy za silny. Problemem pozostaje słaba dynamika faktycznego zatrudniania nowych ludzi na rynku pracy. A tu jest sporo do poprawy.

Czy AI zmienia rozdanie w gospodarace?

Analizując raport Challenger dość ciekawa zmiana dotyczy AI. Przez poprzednich pięć miesięcy sztuczna inteligencja była najczęściej wskazywanym powodem cięć etatów. Jednak w sierpniu spadła na czwarte miejsce z 3,46 tys. zwolnieniami na niechlubnym koncie. Być może najbardziej negatywny efekt zwolnień z powodu sztucznej inteligenci jest już za nami? Pozwala nam to spekulować na ten temat. Najwięcej redukcji ogłosił sektor dóbr konsumpcyjnych, ponad 10 tys. miejsc pracy. Dużą część z nich stanowiły zapowiedzi Procter & Gamble oraz Estee Lauder.

Producenci żywności ogłosili prawie 8 tys. zwolnień, w dużej mierze w związku z problemami giganta mięsnego Tyson Foods i niedoborem bydła ograniczającym moce produkcyjne. W technologii zapowiedziano 6,1 tys. cięć, w usługach finansowych 4,3 tys., a w sektorze komunikacyjnym 4,1 tys.

Po stronie zatrudnienia firmy zapowiedziały utworzenie 12,3 tys. miejsc pracy. Niestety to 23% mniej niż w lipcu, ale jednocześnie najlepszy sierpniowy wynik od 4 lat. Od początku 2026 r. amerykańscy pracodawcy ogłosili łącznie prawie 530 tys. zwolnień. To o 41% mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Podsumowując dane – co prawda frmy nadal tną zatrudnienie, ale skala redukcji pozostaje wyraźnie niższa niż rok temu. Poprawa planów rekrutacyjnych sugeruje, że gospodarka radzi sobie relatywnie dobrze.

Źródło: Challenger Report

Wnioski o zasiłek są niskie

Co ważne, w USA liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych pozostaje niska, choć w ubiegłym tygodniu wzrosła do 206 tys. z 203 tys. To minimalnie powyżej konsensusu na poziomie 205 tys. Liczba osób kontynuujących pobieranie zasiłków wyniosła 1,779 mln wobec oczekiwanych 1,7835 mln i 1,778 mln wcześniej. Nie widać żadnego pogorszenia sytuacji osób już pozostających bez pracy.

Zrewidowany wzrost kosztów pracy wyniósł 1,2%, mniej niż wcześniejsze 1,3%. To lekko pozytywny sygnał z punktu widzenia presji inflacyjnej po stronie przedsiębiorstw. Wzrost produktywności został utrzymany na poziomie 1,4%, zgodnie z poprzednim odczytem i prognozą Wall Street. Generalnie dane sugerują raczej zamrożony rynek pracy, na którym nie dzieje się nic dramatycznego, ale próżno szukać boomu.