Trendy na rynkach finansowych się zmieniają, ale narracja, jaką swoim obserwatorom serwuje Robert Kiyosaki, jest stała. Słynny inwestor od lat ostrzega przed krachem wszech czasów i podpowiada, jak się na niego przygotować. W najnowszej wiadomości do swoich fanów Kiyosaki przestrzega, że kryzys przyspiesza i radzi, na co uważać, by nie być „kurczakiem z odciętą głową”.
Robert Kiyosaki ostrzega przed przyspieszającym kryzysem
Chociaż Robert Kiyosaki dla wielu osób to bardzo kontrowersyjna postać, to wciąż jego wystąpienia i opinie budzą spore zainteresowanie uczestników rynków finansowych. W swoim najnowszym poście na X słynny inwestor ponownie zaapelował do swoich obserwatorów, by zachowali ostrożność.
Jak ocenił Kiyosaki, kryzys przyspiesza. Jak wskazuje, inwestorzy zaczynają wycofywać swój kapitał, co powoduje, że duże znane banki i renomowane instytucje finansowe mają kłopoty. Wizja rzeczywistości, którą kreuje Kiyosaki nie wygląda dobrze, ale jak zwykle strateg ma kilka rad dla swoich obserwatorów. Wskazuje również, że nawet w takiej sytuacji, można coś ugrać i przejść przez kryzys suchą stopą.
Tym razem Kiyosaki nawiązał do swoich wpisów sprzed kilku dni i doradził, by szukać wiedzy, ale nie od influencerów z YouTube-a, którzy dużą gadają, ale ich portfele pokazują straty. Wrócił również do swojej koncepcji mądrych pieniędzy, które czasem nazywa też prawdziwymi pieniędzmi. Wskazał, że tzw. mądre pieniądze pomagają się bogacić. Dodał, że „głupie pieniądze uciekają… jak przysłowiowy kurczak z odciętą głową. Teraz nie czas na bycie kurczakiem bez głowy. Hossa i krachy sprawiają, że mądre pieniądze się bogacą„.
Czym są mądre pieniądze według Kiyosakiego?
Kolejna rzecz, która jest elementem narracji Kiyosakiego, to wspomniane prawdziwe pieniądze. Inwestor wskazuje, że uczestnicy rynków finansowych powinni ignorować tzw. fałszywe pieniądze. Takim mianem określa aktywa, które jego zdaniem nie mają żadnej realnej wartości i nie prowadzą do pomnażania kapitału. Robert Kiyosaki umieszcza w tej grupie waluty fiducjarne, papiery wartościowe i akcje.
W zamian guru finansowy proponuje, by skupić się na tzw. prawdziwych pieniądzach, które pomagają chronić przed kryzysami finansowymi i oferują generowanie zysków. W tej grupie Kiyosaki umieszcza złoto, srebro i Bitcoina. Rzadziej dodaje do tej grupy nieruchomość oraz inne kryptowaluty takie jak Ethereum i Solana.
Guru finansowy stracił na wiarygodności?
Robert Kiyosaki wciąż ma wielu obserwatorów, a jego opinie budzą duże zainteresowanie. Jednak rynek wciąż pamięta jego zaskakujący ruch sprzed kilku miesięcy. Przez długi czas inwestor zapewniał, że stale kupuje Bitcoina, a dołki cenowe uznaje za okazje do zakupu. Tymczasem po ostatnim krachu w październiku poinformował o sprzedaży BTC za około 2,25 mld dolarów. Wówczas wiele osób doznało szoku. Chwilę później Kiyosaki wyjaśnił, że po prostu zrealizował zysk, a środki ze sprzedaży Bitcoina zainwestował w inne branże. Zapewniał również, że dalej wierzy w BTC. Kilka tygodni po ogłoszeniu sprzedaży pisał na swoim X: „To czas, by kupić więcej złota, srebra, Bitcoina i Ethereum”. Część osób wypomina mu tamten ruch, ale wygląda na to, że jego popularność zbytnio nie ucierpiała.