Rada Polityki pieniężnej zdecydowała wczoraj o utrzymaniu bez zmian stopach procentowych. Bezpośrednio do decyzji odniósł się prezes NBP, prof. Adam Glapiński. W międzyczasie w Warszawie powstaje potężny skarbiec, w którym NBP będzie przechowywać część rezerw złota. Poniżej znajduje się podsumowanie wypowiedzi Glapińskiego, w których zasygnalizował, że szok inflacyjny Polsce nie zagraża
Najważniejsze fakty
- O podwyżce stóp procentowych w Polsce, w najbliższym czasie nie ma mowy.
- Przez wojnę na Bliskim Wschodzie obniżki stóp procentowych w Polsce w tym roku są niepewne, ale sytuacja pozostaje dynamiczna.
- RPP będzie monitorować sytuację w gospodarce, ale ryzyko inflacyjne wydaje się ograniczone – zależne od losu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Wypowiedzi prezesa NBP, Glapińskiego
NBP wykorzystał spadek cen złota do zakupów. Spadek był spowodowany sprzedażą 70 ton kruszcu przed Turcję oraz wojną na Bliskim Wschodzie i dokupił złoto, podnosząc rezerwy do 580 ton. Dążymy do zakupu 00 ton. Chcę wyraźnie podkreślić, że NBP nie zamierza sprzezdawać rezerw złota. Przyczyną wzrostu inflacji jest skok cen paliw spowodowany wojną na Bliskim Wschodzie. Powtórka z roku 2021 – 2022 nam nie grozi.
Wojna w Ukrainie w wymiarze finansowym spowodowała dla Polski dużo bardziej dotkliwe skutki. Wtedy już była inflacja, teraz jest bardzo niska, sytuacja jest inna. Presja cenowa na rynku surowców jest mniejsza. Ceny gazu w 2022 roku wzrosły setki procent. Na razie także tu dynamika wzrostu jest niższa, niż w latach 2021 – 2022.
Wzrost cen węgla jest niski, a ceny energii – stabilne. Ceny surowców i płodów rolnych są także zdecydowanie niższe. Popandemiczny wzrost gospodarki napędzał inflację – teraz sytuacja jest inna. Koniunktura w Europie, w tym Niemczech jest słaba, a konsument pokazuje oznaki słabości. W latach 2021 – 2022 powszechne były wielkie zakłócenia w łańcuchach dostaw – zwłaszcza w Chinach (zamknięte lotniska, porty). Dziś tak się nie dzieje, skala jest niższa.
Polska gospodarka na sterydach
Sytuacja na rynku pracy jest słabsza. Dynamika wynagrodzeń w Polsce spadła i jest wyraźnie niższa, niż w 2022 roku. Obecnie jest bardzo bliska wieloletniej średniej. Stopy procentowe po pandemii były bardzo niskie, dziś są zdecydowanie wyższe i pomagają studzić impuls inflacyjny. Hamują go, gdy tylko się pojawia. Złoty jest stabilny i działa dezinflacynie – po agresji Rosji na Ukrainę osłabił się, co wspierało wzrost inflacji. Wydaje się, że wzrost inflacji porównywalny do lat 2021 – 2022 nam nie grozi. RPP będzie monitorowała sprawę z posiedzenia na posiedzenie.
Odbudowa zniszczeń rafinerii na Bliskim Wschodzie może zająć nawet rok czasu. Na razie okres ten jest stosunkowo krótki, ale trzeba uważnie obserować – co się stanie. Jeśli wojna szybko ustanie – nie obawialibyśmy się wzrostu inflacji z obecnych poziomów. Jestem optymistą, ale w scenariuszu negatywnym jeśli wojna trwać będzie nadal, sytuacja może sie odwrócić. Rozwijamy się dwa, dwa i pół raza szybciej, od strefy euro. A teraz strefa euro jest w stagnacji. Mamy własną walutę i to ona nas wspiera. Jeśli przejmiemy euro – na zawsze będziemy biedniejszą prowincją.
Weszliśmy do G20 i musimy umocnić swoją pozycję. Potrzebna jest nam silna armia i silna gospodarka. Z gospodarką jest dzisiaj lepiej. Pokazałem różnicę między ceną zakupu złota, a ceną rynkową, co dałoby nam księgowy zysk rzędu ok. 190 mld PLN. Z kancelarii Prezydenta napłynął pomysł, by z tej nadwyżki zrobić 'SAFE Zero’. Ale rozpoczęło się szaleństwo, w mediach miało miejsce istne szaleństwo. Byłem w największym liceum w Warszawie. Wyjąśniłem w 1,5 minuty o co chodzi, a politycy i tak zwani ekonomiści nie byli w stanie tego pojąć.
Ze słów prezesa NBP wynika, że Rada Polityki Pieniężnej nie jest jednoznacznie zdecydowana, że obniżek stóp nie będzie. Opisaliśmy to w komentarzu do komunikatu Rady po decyzji. Znajdziemy go tu Znamy decyzję i komunikat RPP. Dalsze obniżki stóp procentowych w Polsce zagrożone?