Gigantyczna fuzja na rynku medialnym stała się faktem po tym, jak Paramount Skydance oficjalnie ogłosiło przejęcie Warner Bros Discovery w ramach transakcji wycenionej na 110 mld USD.
Cały proces ma zostać sfinalizowany w trzecim kwartale 2026 roku i zakończy on niezwykle emocjonującą wojnę cenową, z której w ostatniej chwili wycofał się streamingowy gigant Netflix. Wartość kapitałowa tego porozumienia opiewa na 81 mld USD, a akcjonariusze Warner Bros Discovery mają głosować nad przyjęciem oferty już wiosną bieżącego roku.
[KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]
Wiadomo już, że połączenie sił Paramount i Warner Bros Discovery doprowadzi do powstania nowego potężnego podmiotu, który zintegruje legendarne studia filmowe oraz znane stacje telewizyjne, takie jak CNN oraz CBS. Nowa korporacja będzie dysponować imponującą biblioteką ponad 15 tys. tytułów, w skład której wejdą tak dochodowe marki jak „Gra o Tron”, „Harry Potter”, „Mission: Impossible” oraz całe uniwersum DC.
Decyzja o fuzji zapadła po tym, jak Netflix odmówił wyrównania oferty Paramount opiewającej na 31 USD za akcję, pozostając przy swojej wcześniejszej propozycji na poziomie 27,75 USD. Choć Netflix ostatecznie przegrał walkę o przejęcie, analitycy zauważają, że platforma ta może wyjść z sytuacji z obronną ręką dzięki otrzymaniu opłaty terminacyjnej w wysokości 2,8 mld USD. Netflix celowo podbijał stawkę, zmuszając Paramount do zaciągnięcia większego zadłużenia, co w przyszłości może obciążyć nowy konglomerat. Cała operacja zostanie sfinansowana dzięki 47 mld USD kapitału własnego od rodziny Ellisonów oraz RedBird Capital Partners, a pozostałe 54 mld USD będą pochodzić z kredytów udzielonych przez Bank of America, Citigroup oraz Apollo.
Finansowe fundamenty nowej potęgi medialnej
Zarządy obu firm przewidują, że integracja technologii oraz optymalizacja operacji korporacyjnych przyniosą oszczędności przekraczające 6 mld USD rocznie. David Ellison, który stoi na czele Paramount, zadeklarował utrzymanie obu studiów filmowych oraz zobowiązał się do wprowadzania do kin co najmniej 30 dużych produkcji rocznie. Inwestorzy zareagowali na te doniesienia umiarkowanym optymizmem, co przełożyło się na wzrost notowań Paramount o około 3% w handlu poza sesyjnym. W tym samym czasie akcje Netflixa odnotowały spadek o 1%, co odzwierciedla rynkową ocenę zmiany układu sił w branży rozrywkowej.
Eksperci z sektora finansowego wskazują, że tak ogromna skala długu wynosząca 54 mld USD będzie wymagała od nowego zarządu niezwykle agresywnej polityki monetyzacji posiadanych marek. Niektórzy komentatorzy rynkowi sugerują, że fuzja ta jest bezpośrednią odpowiedzią na dominację technologiczną wielkich platform streamingowych, które od lat odbierają widzów tradycyjnej telewizji linearnej. Paramount zamierza również przeprowadzić ofertę praw poboru akcji klasy B dla obecnych akcjonariuszy, co ma wygenerować dodatkowe 3,25 mld USD na cele operacyjne.
Mimo że transakcja wydaje się być przesądzona, musi ona jeszcze pokonać szereg barier regulacyjnych w Stanach Zjednoczonych oraz Europie. Źródła zbliżone do organów antymonopolowych Unii Europejskiej sugerują, że zatwierdzenie fuzji na starym kontynencie nie powinno napotkać większych przeszkód, a ewentualne wymagane zbycia aktywów będą miały charakter marginalny.
Kontrowersje i polityczne tło hollywoodzkiego przejęcia
Planowana fuzja budzi jednak poważne zaniepokojenie wśród organów regulacyjnych w Kalifornii, gdzie prokurator generalny Rob Bonta zapowiedział rygorystyczny przegląd warunków umowy.
Krytycy transakcji obawiają się, że połączenie dwóch tak wielkich graczy doprowadzi do ograniczenia wyboru dla konsumentów oraz nieuniknionego wzrostu cen subskrypcji i biletów kinowych. Gildia Scenarzystów Amerykańskich wydała ostre oświadczenie, w którym nazywa fuzję potencjalną katastrofą dla twórców oraz całego przemysłu rozrywkowego, wzywając jednocześnie do zablokowania porozumienia. Podobne obawy wyrażają operatorzy kin, którzy lękają się redukcji etatów oraz mniejszej liczby premier w dystrybucji kinowej na rzecz streamingu. David Ellison posiada jednak silne powiązania z obecną administracją rządową, co zdaniem części analityków może znacząco ułatwić proces uzyskiwania zgód regulacyjnych na poziomie federalnym. W ramach ostatecznych negocjacji Paramount zdecydował się na podniesienie kary za zerwanie umowy do poziomu 7 mld USD, co ma być gwarancją determinacji w dążeniu do finalizacji zakupu.