Iran i Rosja po cichu dopięły jedną z najpoważniejszych umów zbrojeniowych ostatnich lat. Jak ujawnił „Financial Times”, powołując się na zleakowane rosyjskie dokumenty oraz źródła, Teheran ma zapłacić około 500 milionów euro za nowoczesne przenośne systemy przeciwlotnicze 9K333 Verba.
Teheran odbudowuje obronę po ciosach z 2025 roku
W grze jest 500 wyrzutni oraz 2500 rakiet 9M336, które mają zostać dostarczone w trzech transzach w latach 2027-2029. Transakcję miały negocjować rosyjski eksporter broni Rosoboronexport oraz przedstawiciele irańskiego ministerstwa obrony i logistyki sił zbrojnych (MODAFL).
Według doniesień Iran formalnie wystąpił o zakup systemów w lipcu 2025 roku. Niedługo po amerykańskich i izraelskich uderzeniach, które miały ujawnić słabości jego obrony przeciwlotniczej.
System Verba to nowoczesny zestaw typu MANPADS (man-portable air defence system), przeznaczony do zwalczania nisko lecących samolotów, śmigłowców i dronów. W realiach współczesnych konfliktów, gdzie dominują bezzałogowce i precyzyjne ataki z małej wysokości, takie systemy mogą znacząco utrudnić działania przeciwnika.
Moment nieprzypadkowy. W tle presja Trumpa i rozmowy nuklearne
Informacje o umowie wychodzą na jaw w wyjątkowo napiętym momencie. Już 26 lutego w Genewie wznowi się rozmowy nuklearne między Teheranem a Waszyngtonem. Tymczasem prezydent USA Donald Trump ponownie zaostrzył retorykę wobec Iranu, nie wykluczając działań militarnych w przypadku fiaska negocjacji.
Zakup rosyjskich systemów obrony powietrznej może zostać odebrany w Waszyngtonie jako sygnał dalszej militaryzacji. Jako dowód, że Iran wcale nie zamierza łagodzić kursu. Jednocześnie rodzi pytania o potencjalne sankcje wtórne wobec Moskwy i Teheranu.
Rosja i Iran coraz bliżej. Nowy blok geopolityczny?
Relacje Moskwy i Teheranu wyraźnie zacieśniły się po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Iran dostarczał Rosji drony i sprzęt wojskowy, a współpraca rozszerzyła się także na wspólne ćwiczenia. Niedawno oba państwa przeprowadziły manewry morskie w Zatoce Omańskiej i północnej części Oceanu Indyjskiego.
Obie stolice łączy wspólny mianownik: zachodnie sankcje i chęć ograniczania wpływów USA w swoich regionach. Nowa umowa zbrojeniowa może być kolejnym elementem budowy alternatywnego bloku bezpieczeństwa poza zachodnim systemem sojuszy.
Jeśli informacje się potwierdzą, zakup 500 wyrzutni i 2500 rakiet będzie jednym z największych wzmocnień irańskiej obrony przeciwlotniczej w ostatnich latach – i kolejnym testem dla kruchej równowagi między dyplomacją a eskalacją na Bliskim Wschodzie.