Porsche jest w coraz większych tarapatach. Sytuacja legendy niemieckiej motoryzacji jest alarmująca co najmniej od września, kiedy spółka wypadła elitarnego indekus DAX na niemieckiej giełdzie. Kolejne raporty finansowe i sprzedażowe ujawniały pogłębiający się kryzys. Wówczas prezes firmy zapowiadał szybki powrót i odzyskanie pozycji. Wszystko rzeczywiście dzieje się szybko, ale w zupełnie innym kierunku. Gigant planuje zamknięcie prawie jednej trzeciej salonów w Chinach. A to nie jedyna przyczyna problemów.
Coraz większe kłopoty Porsche. Gigant zamyka 30% salonów w Chinach
Jeszcze dekadę temu Chiny były głównym rynkiem zbytu dla niemieckich producentów motoryzacyjnych. Dziś Niemcy mając coraz większe problemy, by w ogóle utrzymać się na tym rynku. Sukcesywnie tracą pozycje w kolejnych obszarach na rzecz rozpychającej się łokciami chińskiej motoryzacji. Wyjątkowo boleśnie odczuwa to Porsche, który należy do koncernu Volkswagen.
We wrześniu katastrofalne raporty finansowe i zapowiedź ograniczenia planów elektryfikacji głównie w Chinach doprowadziły to spadku zaufania inwestorów. Spółka chwilę po tym wypadła z indeksu DAX, w którym znajdują się topowe podmioty działające na niemieckiej giełdzie. Jeśli spojrzymy na obecne notowania spółki i porównamy je do momentu, w którym osiągały ATH, to zjazd jest ogromny. W szczytowym momencie akcje giganta kosztowały prawie 100 euro. Obecnie kosztuje około 36 euro, czyli ponad 60% poniżej rekordu.
Z najnowszych doniesień wynika, że Porsche zmniejszy swoją sieć dilerską w Chinach ze 118 do 80 salonów. Oznacza to, że około 30% salonów tej marki zupełnie zniknie z rynku chińskiego. Proces zamykania salonów ruszył już w 2025 roku. Wówczas planowano zmniejszyć liczbę salonów ze 150 do 114. To pokłosie spadającej od lat sprzedaży samochodów nimieckiego giganta. O planach firmy poinformował serwis medialny Yicai, który cytował dyrektora generalnego Porsche China, Alexandra Pollicha.
Pollich tłumacz, że Porsche znajduje się obecnie w fazie restrukturyzacji, której celem jest odzyskanie chińskiego rynku. Niemcy planują zrealizować ten cel za pomocą takich działań, jak optymalizacja sieci dealerskiej i wprowadzanie ekskluzywnych modeli. Jak stwierdził Polich, sukces ma być mierzony nie tylko wielkością sprzedaży.
Ogromny spadek sprzedaży i nowy plan na przyszłość
Najnowszy raport finansowy, który Porsche opublikował na początku tego miesiąca pokazują, że w 2025 roku firma dostarczyła w Chinach 41 938 pojazdów. To oznacza spadek o 26,28% w porównaniu z 56 887 egzemplarzami w 2024 roku. To już czwarty rok z rzędu, w którym zamówienia na auta Porsche spadają. W poprzednich latach tempo spadku jeszcze wyższe. W 2024 roku liczba zamówień w Chinach spadła o 28,25%. Łącznie w ciągu zaledwie trzech lat sprzedaż niemieckiego producenta w Państwie Środka spadła o 56,2%.
Jak możemy przeczytać w raporcie: „Głównymi przyczynami spadku pozostają trudne warunki rynkowe, zwłaszcza w segmencie samochodów luksusowych, a także silna konkurencja na rynku chińskim, zwłaszcza w segmencie modeli w pełni elektrycznych”.
Niemiecki gigant poniósł porażkę w wyścigu o dominację w sektorze samochodów elektrycznych. Obecnie firma skupia się na rozwiązaniach w dziedzinie inteligentnej jazdy i rozwija badania w tym zakresie.