Ogromny spadek nowych miejsc pracy i rosnące bezrobocie. Czas porzucić kontrowersyjny projekt?

Przedstawiciele rządu chętnie chwalą się dobrymi wynikami gospodarki i optymistycznymi prognozami na przyszłość. Jednocześnie od miesięcy ignorują problem, który stale narasta i staje się coraz poważniejszy. Chodzi o rynek pracy, który już dawno nie doświadczał takich trudność. Według najnowszych danych GUS bezrobocie wzrosło do 6,1%, a liczba wolnych miejsc pracy skurczyła się o prawie 10%. Z kolei nowych miejsc pracy powstało aż 17,6% mniej. Kryzys nie da się bez przerwy ignorować. Czy to czas by, chociaż zrezygnować z kontrowersyjnych pomysłów, takich jak skrócony czas prac?

Bezrobocie według danych GUS rośnie do 6,1%

Od dłuższego czasu sytuacja na rynku pracy w Polsce staje się coraz trudniejsza. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego nie tylko potwierdzają, że problem dalej istnieje, ale pokazują, że wciąż się pogłębia.

Zgodnie z najnowszym raportem GUS, w lutym 2026 roku stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 6,1%. Oznacza to wzrost o 0,1 p.proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem i o 0,6 p.proc. w stosunku do analogicznego okresu w poprzednim roku. Ponadto, według danych na koniec lutego bieżącego roku w urzędach pracy zarejestrowanych było 954,9 tys. bezrobotnych. To o 2,2% więcej niż styczniu tego roku oraz o 12,8% więcej niż w lutym ubiegłego roku.

Stopa bezrobocia na koniec miesiąca. Źródło GUS [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Jeśli weźmiemy pod uwagę województwa, to stopa bezrobocia kształtowała się w granicach od 3,9% w wielkopolskim do 10,1% w warmińsko-mazurskim. Największy wzrost bezrobocia w ujęciu rocznym zanotowało województwo lubuskie (1,2%). Najmniejszy wzrost bezrobocia w ujęciu rok do roku doświadczyło województwo mazowieckie (0,3%). 

Blisko 10% spadek wolnych miejsc pracy

Kolejnym sygnałem alarmowym, który wysyła rynek pracy, to wyraźny spadek wolnych miejsc pracy. Jak informuje GUS, według wyników badania popytu na pracę w końcu 4 kwartału 2025 r. liczba wolnych miejsc pracy wyniosła 85,8 tys. To wyniki niższy o 9,4% niż przed kwartałem. Jednocześnie odczyt jest o 5,7% niższy niż ten na koniec 4 kwartału 2024 r.

Dane GUS pokazują, że wolnymi miejscami pracy dysponowało mniej podmiotów gospodarki narodowej niż w końcu 3 kwartału 2025 r. oraz niż przed rokiem – 25,8 tys. To 4,4% jednostek ogółem, wobec 5,3% w końcu 3 kwartału ub. roku oraz 4,8% w końcu 4 kwartału 2024 r. Największy spadek wolnych miejsc pracy zanotowano w najmniejszych podmiotach, które zatrudniają do 9 osób. W tej grupie spadek wolnych stanowisk wyniósł 21,4%.

Wyraźnie spadek nowych miejsc pracy

Najnowsze dane GUS pokazują również spadek nie tylko wolnych miejsc pracy, ale również spadek liczby nowych stanowisk. Z danych urzędu wynika, że w 4 kwartale ub. roku utworzono 74,1 tys. nowych miejsc pracy. To aż o 17,6% mniej niż w 3 kwartale 2025 r. oraz 12,5% mniej niż w 4 kwartale 2024 r.

Liczba nowych miejsc pracy. Źródło: GUS [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

W porównaniu z sytuacją sprzed roku liczba nowo utworzonych miejsc pracy najbardziej zmniejszyła się w jednostkach o liczbie pracujących 50 i więcej osób (33,6%). Wyraźny spadek widać również w jednostkach o liczbie pracujących od 10 do 49 osób (11,6%).

Czas porzucić kontrowersyjne pomysły?

Rynek pracy w Polsce wysyła sygnały ostrzegawcze od długich miesięcy. Jednak rządzący wciąż przedstawiają korzystne statystyki oraz chwalą się optymistycznymi prognozami. Nie widać na ten moment żadnych prób zareagowania na ten problem. W trakcie realizacji jest kontrowersyjny program Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, który wprowadza czterodniowy tydzień pracy.

Od 1 stycznia 90 podmiotów, w tym aż 56 z szeroko rozumianej budżetówki, bierze udział w rządowym pilotażu skróconego czasu pracy. Biorąc pod uwagę nie tylko aktualne problemy rynku pracy, ale szerszy kontekst gospodarczy, wydaje się, że to nie czas na testowanie i wprowadzanie tego typu pomysłów.