Nastroje amerykańskich konsumentów ponownie się pogorszyły, co może być kolejnym sygnałem, że gospodarka USA wchodzi w bardziej niepewną fazę cyklu. Najnowszy odczyt wskaźnika University of Michigan Consumer Sentiment Index pokazał spadek do najniższego poziomu w tym roku.
Według wstępnych danych za marzec indeks nastrojów konsumentów spadł o 1,1 punktu (-1,9%) do 55,5 punktu. Odczyt był nieznacznie wyższy od prognozy ekonomistów wynoszącej 55, ale jednocześnie oznacza pierwszy spadek nastrojów od czterech miesięcy.
Historycznie to wyjątkowo słaby poziom. Wskaźnik znajduje się obecnie w drugim percentylu całej historii badania, co oznacza, że w ponad 98% miesięcy od rozpoczęcia pomiarów nastroje były wyższe niż dziś.
Konsumenci znacznie bardziej pesymistyczni niż średnio w ostatnich dekadach
Długoterminowa perspektywa pokazuje skalę pogorszenia nastrojów. Obecny poziom indeksu jest 33,9% niższy od średniej arytmetycznej wynoszącej 84,0 punktu oraz 33,0% poniżej średniej geometrycznej 82,8, obliczonych na podstawie danych od 1978 roku.
Co więcej, aktualny poziom indeksu znajduje się poniżej wartości obserwowanych na początku wszystkich sześciu recesji, które wystąpiły od momentu powstania badania. To statystycznie bardzo rzadki sygnał ostrzegawczy dla gospodarki.
Wojna na Bliskim Wschodzie szybko zmieniła nastroje
Szczegóły ankiety pokazują, że pogorszenie nastrojów nastąpiło nagle. Część wywiadów przeprowadzonych przed rozpoczęciem działań militarnych USA w Iranie wskazywała nawet na poprawę nastrojów względem poprzedniego miesiąca.
Jednak dane z kolejnych dziewięciu dni po rozpoczęciu konfliktu całkowicie wymazały tę poprawę. W efekcie marcowy raport obejmuje okres zbierania ankiet od 17 lutego do 9 marca, a około połowa wywiadów została przeprowadzona już po rozpoczęciu konfliktu.
Ceny paliw uderzają w budżety gospodarstw domowych
Najsilniejszym czynnikiem wpływającym na nastroje okazały się ceny paliw. Wzrost cen benzyny jest dla konsumentów najbardziej bezpośrednio odczuwalnym skutkiem napięć geopolitycznych. Ekonomiści podkreślają jednak, że skala przeniesienia wzrostu cen energii na inne towary i usługi pozostaje wysoko niepewna. To oznacza, że presja inflacyjna może dopiero pojawić się w danych w kolejnych miesiącach.
Jeszcze bardziej niepokojący jest spadek oczekiwań dotyczących sytuacji finansowej gospodarstw domowych. W skali całego kraju prognozy dotyczące własnych finansów spadły o 7,5%, obejmując konsumentów z różnych grup dochodowych, wiekowych i politycznych. Tak szeroki spadek nastrojów sugeruje, że pogorszenie percepcji gospodarki nie jest zjawiskiem ograniczonym do jednej grupy społecznej.
Obawy o przyszłość, nie o tu i teraz
Nie wszystkie elementy raportu są jednak negatywne. Subundeks Current Economic Conditions Index (CECI) wzrósł trzeci miesiąc z rzędu, osiągając 57 punktów. To oznacza wzrost o 2,1% względem poprzedniego miesiąca, choć jednocześnie poziom ten jest o 9,4% niższy niż rok wcześniej. Odczyt okazał się również wyraźnie wyższy od prognozy ekonomistów wynoszącej 54,9 punktu.
Znacznie gorzej wygląda komponent oczekiwań dotyczących przyszłości. Consumer Expectations Index (CEI) spadł drugi miesiąc z rzędu do 54,1 punktu. Oznacza to spadek o 4,4% w ujęciu miesięcznym, choć wciąż poziom ten jest o 2,9% wyższy niż rok wcześniej. Wynik był także nieco słabszy od prognoz ekonomistów, którzy oczekiwali 54,5 punktu.
Co z inflacją?
Marcowy raport przyniósł także zmianę w oczekiwaniach inflacyjnych. Prognozy inflacji na najbliższy rok zatrzymały się na poziomie 3,4%, kończąc sześciomiesięczny trend spadkowy. To poziom wyraźnie wyższy niż w latach przed pandemią. W okresie 2019–2020 oczekiwania inflacyjne były regularnie poniżej 2,8%, natomiast w 2024 roku mieściły się zazwyczaj w przedziale 2,3–3,0%.
Długoterminowe oczekiwania inflacyjne spadły jedynie nieznacznie do 3,2%. Dla porównania, w 2024 roku mieściły się w przedziale 2,8–3,2%, a przed pandemią pozostawały stabilnie poniżej tego poziomu. Co ciekawe, dane pokazują również wyraźny wpływ ostatnich wydarzeń rynkowych. Ankiety przeprowadzone po 28 lutego wskazywały wyższe oczekiwania inflacyjne niż te zebrane wcześniej.
Sygnał ostrzegawczy dla gospodarki USA
Ekonomiści uważnie obserwują indeks nastrojów konsumenckich, ponieważ jego zmiany często wyprzedzają ruchy w realnej gospodarce. Historycznie istnieje silna korelacja między wskaźnikiem nastrojów a dynamiką wzrostu gospodarczego.
Wskaźnik ten jest również zbieżny z innymi miernikami nastrojów biznesowych, takimi jak indeks optymizmu małych firm publikowany przez National Federation of Independent Business. Kolejna aktualizacja badania nastrojów konsumentów zostanie opublikowana 27 marca, kiedy pojawi się finalna wersja marcowego raportu.