Finansowy gigant zwalnia 2500 pracowników. Redukcja etatów obejmie Polskę?

Morgan Stanley jeszcze niedawno chwalił się spektakularnymi, rekordowymi wręcz wynikami. Rekordowe przychody, rosnące wpływy z bankowości inwestycyjnej i optymizm co do przyszłości rynku fuzji i przejęć. Tym bardziej zaskakują najnowsze informacje płynące z Nowego Jorku. Jeden z największych banków inwestycyjnych świata szykuje poważną redukcję zatrudnienia. Według informacji potwierdzonych przez Business Insider, Morgan Stanley planuje zwolnić około 3% swojej globalnej siły roboczej, co oznacza około 2500 miejsc pracy. Decyzja ma zostać wdrożona już na początku marca.

Morgan Stanley szykuje zwolnienia. Cięcia obejmą cały bank

Redukcja zatrudnienia dotknie wszystkie trzy kluczowe filary działalności banku:

  • Institutional Securities
  • Wealth Management
  • Investment Management

Według osób znających kulisy decyzji, powody są złożone. W grę wchodzą zmieniające się priorytety biznesowe, reorganizacja globalnej struktury lokalizacji oraz wyniki indywidualnych pracowników. Co istotne, zwolnienia obejmą zarówno stanowiska front-office, czyli bezpośrednio generujące przychody, jak i zaplecze administracyjne.

Jednocześnie bank uspokaja, że doradcy finansowi pracujący bezpośrednio z klientami w oddziałach terenowych nie będą objęci tą rundą zwolnień. Redukcja w segmencie wealth management ma dotyczyć głównie stanowisk w tzw. centralnym zapleczu korporacyjnym.

Paradoks rekordowych wyników

Decyzja Morgan Stanley może zaskakiwać jeszcze z jednego powodu. Bank właśnie zamknął rekordowy rok 2025, osiągając przychody na poziomie 70,6 mld dolarów. Szczególnie mocno wzrosła bankowość inwestycyjna. W samym czwartym kwartale przychody z tego segmentu skoczyły aż o 47%. Dlaczego więc gigant z Wall Street tnie zatrudnienie?

W branży finansowej trwa obecnie szeroka reorganizacja. Banki przygotowują się na nową falę transakcji korporacyjnych, ale jednocześnie optymalizują koszty i przesuwają zasoby tam, gdzie widzą największy potencjał wzrostu.

Czy redukcje mogą dotknąć Europy i Polski?

Zwolnienia mają charakter globalny, co oznacza, że obejmą różne regiony świata. Na razie nie wiadomo, które biura zostaną najbardziej dotknięte. Morgan Stanley posiada znaczącą obecność w Europie. W tym w Londynie, Frankfurcie czy Warszawie, dlatego naturalnie pojawiają się pytania, czy część redukcji może objąć również ten region.

Według źródeł zbliżonych do banku, równolegle z cięciami firma planuje zwiększać zatrudnienie w wybranych strategicznych obszarach, co sugeruje raczej przesuwanie zasobów niż całkowite hamowanie rozwoju.

Nawet w czasach rekordowych wyników finansowych Wall Street nie przestaje ciąć kosztów. A dla tysięcy pracowników oznacza to jedno: kolejny sygnał, że globalna branża finansowa wchodzi w nową fazę.