Fed kładzie kres marzeniom o tanim pieniądzu. Wojna uderza w portfele Amerykanów

Amerykańska Rezerwa Federalna (Fed) będzie musiała poczekać co najmniej sześć miesięcy, zanim zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych w tym roku, ponieważ szoki energetyczne wywołane trwającą wojną na Bliskim Wschodzie ponownie rozpalają i tak już podwyższoną inflację.

Trwający blisko dwa miesiące konflikt doprowadził do gwałtownego wzrostu cen paliw, co zepchnęło zaufanie konsumentów do rekordowo niskiego poziomu i całkowicie wymazało rynkowe oczekiwania na szybkie łagodzenie polityki pieniężnej. Nawet najbardziej gołębi decydenci w Fed ostrzegają obecnie, że inflacja pozostaje na niepokojąco wysokim poziomie, co podkreśla brak pilnej potrzeby wprowadzania zmian w kosztach pieniądza. Większość prognostów nadal wierzy, że stopy procentowe spadną przynajmniej raz w tym roku, choć ich oczekiwania inflacyjne są znacznie łagodniejsze niż w przypadku gospodarstw domowych, które dostrzegają gwałtowny wzrost cen benzyny i energii. Zgodnie z najnowszymi badaniami mediana prognoz zakłada obecnie tylko jedną redukcję stóp procentowych, co pokrywa się z ostatnimi projekcjami Fed. Eksperci zwracają uwagę, że walka o stopy procentowe odbywa się w cieniu politycznych bitew o kontrolę nad bankiem centralnym.

Przeszkody na drodze do luzowania polityki

Niewielka większość ekonomistów przewiduje, że główna stopa procentowa Fed pozostanie bez zmian w przedziale 3,50% do 3,75% aż do końca września co stanowi istotną zmianę w porównaniu do marca, gdy niemal 70% badanych liczyło na szybsze cięcia. Obecnie prawie jedna trzecia analityków spodziewa się, że stopy procentowe nie zmienią się w ogóle przez cały 2026 rok. Preferowany przez Fed wskaźnik inflacji czyli indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych PCE ma wzrosnąć w ujęciu rocznym do poziomu 3,7% w drugim kwartale co jest wartością znacznie przewyższającą cel inflacyjny ustalony na poziomie 2%. Sytuację komplikują rosnące ceny ropy, które według analityków mogą pchnąć inflację w USA jeszcze wyżej i zmusić Fed do utrzymania restrykcyjnej polityki co najmniej do końca lata. Rynek bacznie obserwuje również Bitcoina oraz Ethereum, które tradycyjnie reagują na zmiany płynności wynikające z decyzji banku centralnego. Warto zauważyć, że w obliczu niepewności makroekonomicznej kapitał często szuka bezpiecznych przystani lub aktywów o ograniczonej podaży.

Nowe rozdanie w Fed

Wydarzenia te zbiegają się w czasie z przesłuchaniem nominata na szefa Fed Kevina Warsha przed komisją Senatu USA, które odbyło się we wtorek. Kevin Warsh zapowiedział potrzebę zmiany reżimu w banku centralnym twierdząc że obecny sposób prowadzenia polityki pieniężnej jest od dłuższego czasu niewłaściwy. Mimo że prezydent Donald Trump wyraził przekonanie, iż Kevin Warsh obniży stopy procentowe po zatwierdzeniu na stanowisko, sam kandydat zaprzeczył składaniu jakichkolwiek obietnic w tej kwestii, podkreślając swoją niezależność.

WIele osób uważa, że zmiana na stanowisku szefa Fed może przynieść fundamentalne przetasowania w podejściu do inflacji i bilansu banku centralnego co będzie miało kluczowe znaczenie dla rynków globalnych Inwestorzy zastanawiają się teraz, czy nowy szef Rezerwy Federalnej będzie w stanie przekonać komitet do szybszych działań jeśli presja polityczna na obniżenie kosztów kredytu o wartości miliardów USD będzie się nasilać. Obecnie prognozy dotyczące bezrobocia pozostają stabilne na poziomie 4,3% a wzrost gospodarczy ma oscylować wokół 2%.

Przeczytaj o tym, co miało dziś miejsce na otwarciu nowojorskiej giełdy:
Teheran i Wall Street w uścisku. Inwestorzy rzucili się na akcje i Bitcoina!
oraz o bezlitosnej zemście twórcy sieci Tron:
Justin Sun pozywa ludzi Trumpa! Wielka wojna w World Liberty Financial