Najnowsze dane Nuremberg Institute for Market Decisions (NIM) i GfK za marzec pokazują wyraźne pogorszenie nastrojów konsumentów w Niemczech. Wskaźnik nastrojów konsumentów wg. NIM na kwiecień 2026 spadł do -28 pkt, czyli o 3,2 pkt mniej niż miesiąc wcześniej (po korekcie -24,8 pkt) i zdecydowanie poniżej oczekiwań na poziomie -27.4.
To jeden z wyraźniejszych sygnałów, że napięcia geopolityczne zaczynają realnie przenosić się na nastroje gospodarstw domowych, nawet jeśli jeszcze nie widać ich w twardych danych o konsumpcji. Indeks jest bardzo istotnym wskaźnikiem koniunktury, ponieważ mówi o sytuacji gospodarstw domowych 'dzisiaj’.
Co interesujące tąpnęły też nastroje we Francji i Włoszech, gdzie spadły do 2,5-letniego minimum. Wraca strach przed inflacją i kryzysem energetycznym, który może potężnie uderzyć w Europę.
Najmocniejszy spadek dotyczy dochodów
Najważniejszy nie jest sam poziom wskaźnika, lecz jego struktura w gospodarce Niemiec. Najbardziej pogorszyły się oczekiwania dochodowe. Subindeks spadł o 12,6 pkt i ponownie znalazł się na minusie (-6,3 pkt), mimo że jeszcze na początku roku wrócił na dodatnie poziomy.
To wyraźny sygnał, że niemieckie gospodarstwa domowe zaczynają zakładać powrót presji inflacyjnej. Głównym czynnikiem są rosnące ceny energii oraz obawy, że konflikt w Iranie utrzyma wysokie ceny ropy, gazu i paliw przez dłuższy czas.
Na razie nie widać gwałtownej reakcji w zachowaniu konsumentów. Skłonność do zakupów spadła tylko nieznacznie i wynosi -10,9 pkt. Skłonność do oszczędzania pozostaje bardzo wysoka – 18,5 pkt, czyli blisko najwyższych poziomów od 2008 roku.
To typowy sygnał dla niemieckiego konsumenta w okresie niepewności. Najpierw pogarszają się oczekiwania dochodowe i gospodarcze, dopiero później spadają wydatki. Jeśli presja inflacyjna rzeczywiście wzrośnie, konsumpcja prywatna może ponownie stać się najsłabszym ogniwem niemieckiego wzrostu.
Wojna w Iranie uderza w oczekiwania gospodarcze
Wyraźnie pogorszyły się również oczekiwania dotyczące całej gospodarki. Ten subindeks spadł o 11,2 pkt do -6,9 pkt i jest najniższy od końca 2022 roku. To szczególnie niepokojące w momencie, gdy niemiecka gospodarka dopiero zaczynała wychodzić z okresu stagnacji.
Badanie pokazuje też skalę niepewności. Około 60 proc. Niemców spodziewa się, że ceny ropy, gazu i paliw pozostaną wysokie w długim terminie, a ponad 90 proc. osób oczekujących pogorszenia swojej sytuacji dochodowej uważa, że wojna w Iranie zwiększy globalną niepewność w najbliższych latach.
Jeśli nastroje utrzymają się na tak niskim poziomie przez kilka miesięcy, może to zahamować odbicie konsumpcji, które miało być głównym motorem wzrostu w 2026 roku. Wskaźnik NIM Consumer Climate powered by GfK po raz kolejny pokazuje, że niemiecka gospodarka pozostaje wyjątkowo wrażliwa na ceny energii i napięcia geopolityczne. Jeśli konflikt w Iranie się przedłuży, nastroje konsumentów mogą pogorszyć się jeszcze bardziej, zanim pojawią się realne skutki w danych o sprzedaży detalicznej i PKB.