Dane Fed szokują: przemysł w Stanach Zjednoczonych rozkwita. Co dalej?

Najnowszy raport oddziału Rezerwy Federalnej w Richmond pokazał wyraźne odbicie aktywności produkcyjnej w maju, znacząco przebijając oczekiwania ekonomistów. Co istotne, poprawa nie ograniczyła się do jednego komponentu. Wzrosły zarówno nowe zamówienia, produkcja, jak i zatrudnienie. Jednocześnie presja cenowa zaczyna stopniowo słabnąć. A to dla inwestorów może być równie ważne jak sam wzrost aktywności gospodarczej. Nic dziwnego, że raport spodobał się giełdowym bykom, choć jego wydźwięk wydaje się także pozytywny dla dolara.

Najważniejsze fakty

  • Indeks przemysłowy Richmond Fed wzrósł w maju do 13 punktów z 3 miesiąc wcześniej, wyraźnie powyżej prognoz na poziomie 4.
  • Komponent wysyłek odbił do 16 z -2, a oczekiwania dotyczące zatrudnienia wzrosły do 23 z 7.
  • Firmy raportują umiarkowane osłabienie presji kosztowej i oczekują dalszej stabilizacji cen w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
Źródło: Richmond Fed Survey

Przemysł wraca do gry

Majowy raport Richmond Fed pokazuje, że amerykański sektor produkcyjny odzyskuje momentum po kilku miesiącach nierównego ożywienia. Szczególnie mocno wygląda odbicie nowych zamówień i wysyłek, które historycznie należą do najbardziej wiarygodnych wskaźników krótkoterminowej aktywności przemysłowej.

Rynek zwrócił uwagę przede wszystkim na skalę pozytywnego zaskoczenia. Konsensus zakładał jedynie kosmetyczną poprawę indeksu do 4 punktów. Odczyt na poziomie 13 sugeruje jednak, że aktywność gospodarcza w regionie piątego dystryktu Fed przyspiesza szybciej, niż oczekiwano jeszcze kilka tygodni temu.

Co istotne, poprawa objęła również sektor usług. Lokalny indeks usługowy wzrósł do 14 z 9, co potwierdza, że odbicie nie ogranicza się wyłącznie do przemysłu ciężkiego. Nie wszystko w gospodarce Stanów Zjednoczonych działa bez zarzutu. Pisaliśmy o tym w artykule USA ma problem: coraz mniej Amerykanów pracuje i nie ma na to rady. Niezauważalny kryzys?

Rynek pracy pozostaje wyjątkowo odporny

Jednym z najbardziej interesujących elementów raportu jest wyraźny wzrost oczekiwań dotyczących zatrudnienia. Indeks employment expectations wzrósł do 23 punktów zaledwie z 7 miesiąc wcześniej, sygnalizując, że firmy nadal planują zwiększać zatrudnienie mimo wysokich kosztów finansowania i utrzymującej się niepewności makroekonomicznej.

To ważny sygnał dla Rezerwy Federalnej. Fed od miesięcy próbuje schłodzić gospodarkę bez wywoływania gwałtownego wzrostu bezrobocia. Dane z Richmond sugerują, że amerykański rynek pracy pozostaje znacznie silniejszy, niż zakładały wcześniejsze obawy o recesję.

Jednocześnie lokalny indeks warunków biznesowych nieco się pogorszył, co pokazuje, że przedsiębiorcy nadal zachowują ostrożność wobec perspektyw gospodarczych.

Inflacja powoli traci impet

Dla rynku obligacji i akcji równie istotny może być fakt, że presja cenowa zaczyna stopniowo słabnąć. Zarówno indeksy cen płaconych, jak i otrzymywanych przez firmy obniżyły się w maju względem poprzedniego miesiąca. Firmy oczekują także dalszej umiarkowanej stabilizacji kosztów w perspektywie kolejnych 12 miesięcy. To potencjalnie pozytywny sygnał dla Fed, który w ostatnich kwartałach pozostawał szczególnie wyczulony na ryzyko utrwalenia inflacji w sektorze dóbr.

Raport Richmond Fed jest jednym z pierwszych regionalnych odczytów przemysłowych publikowanych każdego miesiąca i często stanowi wczesną wskazówkę dla późniejszego indeksu ISM Manufacturing PMI. Dzisiejsze dane sugerują, że amerykańska gospodarka nadal utrzymuje zaskakująco wysoką odporność mimo restrykcyjnej polityki monetarnej. Gospodarka USA odbija, a euripejski traci impet – a może być gorzej. Opisaliśmy to w artykule Berenberg ostrzegł Europejski Bank Centralny. „Popełnicie błąd”. Podwyżki stóp wrócą?