Budżet z rekordowym deficytem, a rząd wydaje 130 mln zł na nagrody

Niektóre dane dotyczące gospodarki pokazują, że sytuacja Polski jest co najmniej stabilna. Prognozy PKB pozostają optymistyczne, a przeciętne wynagrodzenie systematycznie rośnie. Jednak są też mniej optymistyczne dane. Długi publiczny stale rośnie i to w niepokojącym tempie. Dodatkowo deficyt budżetowy osiągnął rekordowym poziom. To znak, że polska gospodarka wciąż odczuwa skutki kryzysu. Dlatego decyzje, takie jak ta o przyznaniu 130 mln zł na nagrody dla urzędników, budzą kontrowersje.

Rząd wyłożył 130 mln zł na nagrody dla urzędników, a budżet ledwo zipie

Stan finansów państwa nie wygląda najlepiej. Według oficjalnych szacunków deficyt budżetowy za 2025 rok wyniósł 275,6 mld zł. Różnica między wydatkami a przychodami nigdy nie była tak duża. Budżet się nie spina, a będzie jeszcze gorzej. Dług publiczny Polski zbliża się do 2 bilionów złotych. Tylko w styczniu dług urósł o 46 mld zł. Zadłużenie sektora finansów publicznych tylko od 2024 roku wzrosło o około 18%.

Tymczasem Fakt dotarł do informacji, z których wynika, że w 2024 roku na nagrody w ministerstwach rząd wydał co najmniej 130 mln zł. Ostateczna kwota nie jest znana, ponieważ nie wszystkie ministerstwa ujawniły wysokość środków, które przeznaczył na nagrody dla pracowników. Blisko połowa z tej puli trafiła do pracowników resortu finansów. W tym ministerstwie zanotowano również rekordową jednostkową nagrodę – 21 tys. zł brutto. W sumie kwota nagród, które wypłaciło Ministerstwo Finansów w 2025 roku wyniosła 52 mln 695 tys. 373 zł brutto. Z danych, które otrzymał Fakt od ministerstwa, nagrody dostały 3 303 osoby. Średnia wysokość jednej przyznanej nagrody wyniosła 4 tys. 172 zł i 57 gr brutto.

Drugim najbardziej hojnym resortem był MSZ. Ministerstwo Spraw Zagranicznych w 2025 r. przeznaczyło na nagrody dla urzędników 26 mln 949 tys. 861 zł i 88 gr brutto. W tym resorcie przeciętna kwota nagrody wyniosła 5 tys. 11 zł i 13 gr brutto. Rekordzista w MSZ dostał jednorazowo 20 tys. zł brutto nagrody.

Na trzecim miejscu znalazł się MON. Ministerstwo Obrony Narodowej wydało w 2025 roku nagrody w sumie 13 mln 760 tys. zł. W 2025 r. Nagrody otrzymało w sumie 852 pracowników, a najwyższa kwota wyniosła 13 tys. zł.

Więcej o rosnących wynagrodzeniach przeczytasz tutaj:

Wynagrodzenia rosną w prawie dwucyfrowym tempie. Dlaczego tego nie odczuwamy?

Rozrzutność, czy tonowanie nastrojów?

Informacje o tak dużych kwotach, które rząd przeznaczył na nagrody dla urzędników, na wielu osobach robi wrażenie lub budzi niesmak. Kryzys gospodarczy wciąż trwa, a finanse państwa nie są w dobrej kondycji. Jednak Marek Zuber, ekonomista i analityk rynków finansowych, ocenił, że to raczej próba zatrzymania ewentualnej fali ucieczki wykwalifikowanych specjalistów z administracji. Wiele osób, które pracują w budżetówce mogłaby znaleźć dużo lepiej płatną pracę poza sektorem państwowym. Dlatego wspomniane nagrody mogą być jednym ze sposób na zatrzymanie doświadczonych pracowników.

Wbrew pozorom praca w budżetówce nie zawsze wiąże się z atrakcyjnym wynagrodzeniem. Administracja oferuje stabilność, ale pensje dla szeregowych pracowników z doświadczeniem często są bliskie płacy minimalnej. Co gorsza, w niektórych sektorach pracownicy tracą uprawnienia, z którymi kojarzona jest budżetówka. Niedawno Poczta Polska zmieniła regulamin wynagrodzeń. Od 1 marca 2025 roku podmiot przestał wypłacać tzw. trzynastki i nagrody jubileuszowe.

Czy kryzys zablokuje obniżki stóp procentowych? Więcej na ten temat w tekście:

Ile obniżek stóp procentowych w tym roku? Członkowie RPP z jasną deklaracją