Amazon znowu zwalnia. Paradoks? Na bruk pójdą Ci, którzy pracowali nad AI

Amazon zredukował zatrudnienie w organizacji rozwijającej sztuczną inteligencję ogólną, nie ujawniając liczby osób objętych zmianami. Spółka podkreśla, że rozwój dużych modeli AI pozostaje jednym z jej najważniejszych priorytetów, ale chce skoncentrować zasoby na projektach mających największe znaczenie dla klientów. Zwolnienia pokazują, że nawet największe firmy technologiczne zaczynają dokładniej oceniać, które kosztowne inicjatywy AI mają realną szansę przełożyć się na produkty i przychody.

Najważniejsze wnioski

  • Amazon ogranicza część zespołów AGI, ale nie wycofuje się z rozwoju dużych modeli sztucznej inteligencji.
  • Cięcia następują po zmianach kierownictwa i konsolidacji prac nad modelami, własnymi procesorami oraz komputerami kwantowymi pod nadzorem Petera DeSantisa.
  • Dla inwestorów kluczowe będzie nie tempo wzrostu wydatków na AI, lecz zdolność Amazonu do zamiany infrastruktury i badań w przychody AWS oraz nowe usługi.

Amazon ogranicza zatrudnienie, ale utrzymuje strategię

Amazon poinformował, że likwidacja części stanowisk ma przyspieszyć realizację inicjatyw uznanych za najważniejsze. Według Reutersa redukcje objęły fragmenty organizacji AGI, w tym pracowników związanych z zespołami danych i informacji, jednak pełna skala zmian pozostaje nieznana.

Cięcia należy więc interpretować jako zmianę alokacji kapitału, a nie rezygnację z wyścigu AI. Rozwijanie największych modeli wymaga ogromnych nakładów na centra danych, specjalistów i procesory. Im większa staje się skala inwestycji, tym większa jest presja na zamykanie projektów, które nie przynoszą wystarczająco szybkich rezultatów.

Sztuczna inteligencja ogólna pozostaje przy tym koncepcją hipotetyczną. Ma oznaczać system zdolny do uczenia się i wykonywania szerokiego zakresu zadań na poziomie człowieka lub wyższym, a nie model wyspecjalizowany w jednej funkcji. Nie istnieje jednak powszechnie przyjęty test potwierdzający osiągnięcie AGI.

Zmiany kierownictwa wskazują na większą centralizację

Obecne redukcje poprzedziły odejścia kluczowych menedżerów. Rohit Prasad, wcześniej nadzorujący AGI, opuścił Amazon pod koniec 2025 roku, a David Luan, szef AGI Lab, odszedł w lutym. W grudniu prace nad AGI zostały podporządkowane Peterowi DeSantisowi.

Nowa struktura łączy rozwój modeli Amazon Nova z projektowaniem własnych procesorów, takich jak Trainium i Graviton, oraz badaniami nad komputerami kwantowymi. Amazon próbuje w ten sposób połączyć oprogramowanie AI z infrastrukturą, na której modele są trenowane i udostępniane klientom AWS.

Co ważne – redukcja etatów w dziale badawczym może poprawić efektywność kosztową… Ale może również ograniczyć liczbę eksperymentalnych projektów, z których zwykle powstają przełomowe technologie.

Zwolnienia są częścią większej presji na efektywność

Amazon zwolnił w styczniu około 16 tys. pracowników, a później prowadził mniejsze redukcje w wybranych częściach organizacji. Najnowsze zmiany sugerują, że oszczędności obejmują już nie tylko dojrzałe obszary działalności, lecz także działy uznawane za strategiczne.

Dla akcjonariuszy istotna będzie teraz rentowność inwestycji Amazonu w AI. Sama redukcja zatrudnienia nie mówi jeszcze, czy projekty AGI rozwijają się zgodnie z planem. Najważniejszym sygnałem będzie wzrost wykorzystania modeli Nova, popyt na procesory Trainium oraz tempo, w jakim nowe produkty AI zwiększają sprzedaż AWS.

Amazon nadal uczestniczy w wyścigu o najbardziej zaawansowane modele. Zmienił się jednak etap rywalizacji: od szerokiego eksperymentowania w stronę selekcji projektów, które mogą najszybciej uzasadnić ponoszone koszty. W tle zwolnień niepewna staje się też sytuacja makro. Opisaliśmy to w artykule Iran eskaluje presję na USA, grozi lądowym atakiem na bazy. Cieśnina Ormuz podbija ceny ropy