Z ostatniej chwili: Spadki na Wall Street, krach na Bitcoinie. Panika przetacza się przez rynki. Co się dzieje?

Po wczorajszej decyzji Fed i wynikach największych firm technologicznych, obserwujemy dziś falę paniki. Akcje Microsoftu spadają ponad 12%, co oznacza spadek kapitalizacji rynkowej o ponad 300 miliardów dolarów. Siłą rzeczy, tej skali panika na akcjach dużej spółki rozlewa się po całym sektorze technologicznym. Nasdaq Composite wymazuje tygodniowe wzrosty i spada o 2,5%.

Ponieważ rynki dziś to system naczyń połączonych, na spadkach indeksów korzysta amerykański dolar, a 'zatłoczone trejdy’ w tym atomowo rosnące w ostatnim czasie złoto i srebro – notują spadki. Co szczególnie istotne dla kryptowalut – Bitcoin spada do 84,5 tys. dolarów… Tym samym kryptowaluta cofnęła się do poziomu panicznych spadków z listopada. Co wywołuje tej skali niepokój w USA?

Źródło: BullTheory, X

Ryzyko inflacyjne i 'bańka’ w sektorze AI

Przede wszystkim wczoraj Rezerwa Federalna zdecydowała utrzymać stopy procentowe bez zmian, a Powell nieodpowiadając na pytanie mediów, zasugerował, iż istnieje szansa, że zostanie w Fed na dłużej… Nawet po zakończeniu kadencji. W takim przypadku, szef Fed mógłby zapisać się w historii rynków jako ten, który 'nie pozwolił’ na interwencję polityki w struktury Rezerwy Federalnej i utrzymał 'niezależność’ banku centralnego.

Dla dolara taki scenariusz mógłby być pozytywny, a rynkom zasygnalizowałby, że Trump nie otrzyma 'pełni władzy’ nad stopami procentowymi w USA … Mimo wyborów, które zdaje się wygrywać Rick Rieder z BlackRock. Jednocześnie istnieje ryzyko wybuchu wojny w Iranie, gdzie USA skoncentrowały ok. 10% całej floty wojennej. Ropa już dziś dyskontuje to ryzyko rosnąc prawie 5%. To z kolei oznacza rosnące ryzyko inflacyjne... A zatem tym bardziej jastrzębią pozę Fed.

Amerykańska gospodarka pozostaje relatywnie solidna, przez co Fed 'uparcie’ nie chce ciąć stóp procentowych – mimo krytyki Trumpa. Sytuacja na rynku pracy ustabilizowała się, podczas gdy najnowsze dane sugerują, że konsumpcja (oraz wskaźniki koniunktury jak indeksy ISM) rośnie i to pomimo spadku nastrojów gospodarstw domowych. Na przykład dziś zaobserwowaliśmy dużo mocniejsze od prognoz zamówienia fabryczne i sprzedaż hurtową w Stanach Zjednoczonych.

Wreszcie, idąc do sedna… Inwestorzy widzą, jak spółki technologiczne chcą inwestować setki miliardów dolarów w AI. Część z nich posługuje się do tego emisją 'taniego’ długu, ale chcąc nie chcac oznacza to: wzrost ryzyka operacyjnego i ryzyko nieopłacalności takowych inwestycji… Poza tym wysokie CAPEX-y to presja na marże i cios w wolne przepływy pieniężne. Temat AI zaczyna rodzić nie tylko euforię, ale także niepewność co do wpływu na sektor technologiczny… Wyceny firm oraz ich długoterminowe powodzenie.