Z ostatniej chwili: Fed zdecydował. Dodruk rusza? Wall Stret, złoto i Bitcoin reagują

Rezerwa Federalna utrzymała stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych bez zmian, na poziomie 3,75%. Ruch ten jest zgodny z oczekiwaniami Wall Street, choć w ostatnim czasie nieznacznie wzrosły spekulacje o obniżce. Teraz uwaga przesuwa się w stronę wystąpienia Jerome’a Powella, przewodniczącego Fed, którego kadencja kończy się w maju.

Wobec takiej decyzji z Fed, niebawem możemy spodziewać się kolejnej krytyki ze strony Donalda Trumpa, który wielokrotnie sugerował już, że Fed powinien ciąć stopy. W pierwszej reakcji po decyzji wzrósł indeks S&P 500, dolar powoli się umacnia, a Bitcoin spadł do 89,300 USD.

Skąd decyzja Fed?

Cena Bitcoina zbliżył się przed decyzją do ok. 90 tys. USD i wciąż jest szansa, że podczas przemówienia Powella, największa z kryptowalut wzrośnie. Istnieje raczej niewielka szansa, że Powell zaskoczy 'jastrzębimi wstawkami’. Ostatnie dane z USA wspierają raczej gołębie (choć nie ekstremalnie gołębie) nastawienie bankierów.

Nastroje konsumentów spadły do 12-letnich minimów wg. badania Conference Board, a sentymenty konsumentów wg. ankiety University of Michigan są najniższe od wielu lat. Jednocześnie dane ISM wskazują na korzystną sytuację w sektorze usług i przemysłu, a PKB przebiło oczekiwania Wall Street.

Co jednak istotne, jak dotąd taryfy celne nie przełożyły się na wyższą inflację. Jej poziom oscyluje w pobliżu celu Fed i trudno znaleźć istotny powód, za utrzymaniem tak mocno dodatnich, realnych stóp.

Sytuacja na rynku pracy unormowała się w ostatnich miesiącach i choć zatrudnienie pozostaje słabsze, nie widać lawiny zwolnień a wnioski o zasiłek kształtują się w pobliżu 200 tys. wniosków. Nic dziwnego, że Fed lepiej czuje się z utrzymaniem stóp bez zmian. ale nie wydaje się prawdopodobnie, by Powell 'zdjął ze stołu’ luzowanie warunków kredytowych w USA.

Przypomnijmy też, że Rezerwa Federalna już uruchomiła 'lekkie QE’ w ostatnim czasie. Największa niepewność wynika obecnie z sytuacji na rynku ropy, ponieważ USA od pewnego czasu sugerują możlie uderzenie na Iran. Taki wariant prawdopodobnie podniósłby ceny 'czarnego złota’ na globalnych rynkach o co najmniej 10 USD za baryłkę.