To był tydzień, który wielu inwestorów zapamięta na długo. Nie dlatego, że „była korekta”, tylko dlatego, że rynek stracił grunt pod nogami. PayPal, Coinbase, KKR i Palantir w kilka dni przeszły drogę od „faworytów Wall Street” do symboli strachu. Wskaźniki techniczne nie kłamią. To poziomy, przy których zwykle coś pęka… albo zaczyna się odbicie stulecia.
PayPal: najgorszy tydzień w historii i cisza po stronie spółki
Akcje PayPal zanotowały największy tygodniowy spadek w historii firmy. Ponad 24% w dół, RSI poniżej 11 – to nie jest zwykłe „rozczarowanie rynkiem”, to kapitulacja.
Zapowiedź słabszego 2026 roku i zmiana CEO uderzyły w najczulszy punkt czyli narrację. PayPal przez lata był postrzegany jako stabilny filar cyfrowych płatności. W tym tygodniu rynek powiedział jasno: „nie wierzymy już w tę historię bezwarunkowo”. Co ciekawe, analitycy nie uciekają – większość zostaje przy „hold”, a ceny docelowe sugerują spory potencjał. Tylko że rynek… przestał ich słuchać.
Dla Coinbase to był klasyczny efekt domina. Bitcoin spada, wolumeny lecą, akcje są sprzedawane bez litości. Minus 25% w tydzień, RSI w okolicach 14. To już nie korekta, to coś na wzór panic sell.
Paradoks? Mimo tej rzezi większość analityków nadal widzi w Coinbase ogromny potencjał, nawet podwojenie kursu, jeśli rynek krypto się podniesie. Problem w tym, że inwestorzy zaczynają zadawać inne pytanie: a co, jeśli tym razem odbicia nie będzie szybko?
KKR i strach przed AI, który rozlewa się szerzej
KKR nie jest spółką technologiczną wprost, ale rynek potraktował ją jak ofiarę uboczną rewolucji AI. Spadek o ponad 13%, RSI poniżej 20 i rosnąca narracja, że sztuczna inteligencja może rozwalić dotychczasowe modele software’owe, a wraz z nimi ekspozycję kredytową funduszy. To już nie strach przed recesją. Raczej strach przed zmianą reguł gry, której nikt jeszcze do końca nie rozumie.
Palantir z kolei zaliczył gwałtowne hamowanie po długim rajdzie. Minus 13% w tydzień, RSI około 26 i nerwowe oczekiwanie na wyniki. Tu rynek mówi wprost: „pokażcie, że AI naprawdę dowozi pieniądze, a nie tylko opowieści”. Część analityków już wcześniej ostrzegała, że wycena oderwała się od fundamentów. Teraz każdy detal raportu może zdecydować, czy to tylko zadyszka, czy początek głębszej korekty.
Wspólny mianownik: strach, nie fundamenty
To, co łączy PayPala, Coinbase, KKR i Palantira, to nie jeden sektor, ale psychologia rynku. Inwestorzy nagle przestali zakładać, że „jakoś to będzie”. RSI na ekstremach pokazuje jedno: Wall Street przeszła w tryb defensywny.
Historycznie takie momenty bywają albo początkiem długiego bólu, albo idealnym punktem zwrotnym. Tyle że tym razem w tle są AI, krypto i zmieniająca się struktura rynku – a to sprawia, że nikt nie ma już takiej pewności jak kiedyś.