W obliczu napięć na Bliskim Wschodzie oraz gwałtownych zmian na rynku surowców inwestorzy na Wall Street z niepokojem wypatrują nadchodzącego sezonu wyników finansowych za pierwszy kwartał 2026 roku. Amerykańska giełda po raz kolejny staje przed testem wytrzymałości, a kluczowe pytania dotyczą tego, czy korporacyjny silnik zysków zdoła utrzymać tempo w warunkach wojennej niepewności.
Choć optymizm dotyczący zażegnania najgorszego scenariusza militarnego powrócił na rynki po ogłoszeniu dwutygodniowego zawieszenia broni między USA a Iranem, fundamenty ekonomiczne pozostają pod silną presją. Indeks S&P 500 zdołał odrobić niemal wszystkie straty odnotowane od czasu rozpoczęcia działań zbrojnych pod koniec lutego, jednak eksperci ostrzegają, że spokój może być pozorny.
[KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]
Nick Giorgi, główny strateg ds. akcji w Alpine Macro, zauważa, że rynek pozostaje krzepki głównie dlatego, że prognozy zysków wciąż rosną i jak dotąd nie widać negatywnego wpływu wojny na fundamenty spółek. Sytuacja ta może się jednak szybko zmienić, jeśli raporty finansowe zaczną wykazywać pierwsze pęknięcia wynikające z zakłóceń w łańcuchach dostaw lub gwałtownie rosnących kosztów energii.
Zyski amerykańskich gigantów pod lupą
Najbliższy tydzień przyniesie publikacje wyników największych amerykańskich instytucji finansowych, w tym Goldman Sachs, JPMorgan oraz Citigroup. Oczekiwania są wysokie, ponieważ prognozy zakładają wzrost zysków spółek z indeksu S&P 500 o około 14 procent w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Jeśli te przewidywania się sprawdzą, będzie to szósty z rzędu kwartał z dwucyfrowym wzrostem, co stanowiłoby najdłuższą taką serię od 2011 roku. Mark Hackett z firmy Nationwide podkreśla, że poprzeczka przed tym sezonem jest zawieszona wyjątkowo wysoko, co stwarza ryzyko gwałtownej reakcji rynku w przypadku jakichkolwiek rozczarowań.
Oprócz sektora bankowego inwestorzy będą śledzić raporty takich gigantów jak Netflix, Johnson & Johnson oraz PepsiCo. Szczególną uwagę przyciąga sektor technologiczny, który według szacunków ma napędzać wzrost zysków o ponad 40 procent, podczas gdy branża ochrony zdrowia może odnotować spadek o 10 procent. Inwestorzy szukają potwierdzenia, że hossa ma solidne oparcie w realnych przepływach pieniężnych, a nie tylko w rynkowej euforii.
[KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]
Cena ropy i przyszłość globalnych rynków
Kluczowym czynnikiem wpływającym na nastroje pozostaje rynek surowców, a w szczególności cena ropy naftowej, która mimo ostatnich korekt wzrosła w tym roku o około 70 procent. Wysokie koszty energii uderzają bezpośrednio w marże przedsiębiorstw oraz ograniczają wydatki konsumenckie, co w dłuższej perspektywie może doprowadzić do rewizji prognoz na cały 2026 rok. Obecnie analitycy spodziewają się, że zyski w skali roku wzrosną o ponad 19 procent, co jest wynikiem lepszym niż przewidywane jeszcze w lutym 15 procent
Brent Schutte z Northwestern Mutual Wealth Management zaznacza, że to właśnie wytyczne spółek na przyszłość będą teraz decydujące dla dalszych losów hossy . W tym kontekście Bitcoin i Ethereum stają się dla wielu alternatywą lub zabezpieczeniem, choć ich korelacja z tradycyjnym rynkiem akcji wciąż budzi dyskusje. Warto zauważyć, że przy wycenach rzędu 1,1 mld USD dla mniejszych podmiotów czy miliardowych kontraktach zbrojeniowych, każdy dolar ma znaczenie dla globalnej płynności. Jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie ponownie eskaluje, rynki mogą stanąć w obliczu negatywnej kaskady, która zweryfikuje obecne, optymistyczne wyceny aktywów.
Przeczytaj również o tym, jak giełdy zareagowały na wojenne zawieszenie broni:
Przełom na Bliskim Wschodzie? Rynki wystrzeliły przed kluczowymi rozmowami
oraz o nowych, atrakcyjnych warunkach wynajmu mieszkań w Polsce:
Wynajmij mieszkanie od gminy i płać połowę mniej – oto jak działa nowy system SAN