Upada ogromny fundusz AI? JPMorgan odciął linię kredytową dla Situational Awareness

Jeden z największych funduszy technologicznych, zarządzany przez Leopolda Aschenbrennera ma kolejny problem. Największy bank w USA, JPMorgan Chase zamknął dla niego linie kredytowe, po dużych stratach jakie fundusz poniósł na pozycjach, związanych ze spółkami AI. Aktualnie Situational Awareness zarządza pozycjami wartymi prawdopodobnie około 10 mld USD, choć jeszcze całkiem niedawno, bo na przełomie czerwca i lipca było to ok. 45 mld USD. Problem funduszu nie jest w stanie zatrząść rynkiem, ponieważ jest za mały, ale ewentualne bankructwo i zamknięcie go miałoby wymiar silnie symboliczny i mogłoby oddziaływać na wyobraźnię inwestorów na rynku technologicznym – przez długie miesiące.

Sytuacja Situational Awareness jest coraz trudniejsza?

Aschenbrenner odniósł się do decyzji JPMorgan i przekazał, że fundusz rezygnuje z finansowania na rynku bankowym i zamierza koncentrować się na rynkach pochodnych. Latem moloch z Wall Street, z dyskontem sprzedał większość swoich publicznie notowanych pozycji akcyjnych do funduszu Citadel. Gdyby nie to, akcje technologiczne latem prawdopodobnie spadłyby mocniej, ponieważ to właśnie Citadel wyciągnał do niego „pomocną dłoń”, chroniąc przed margin callem.

Globalna wyprzedaż akcji półprzewodnikowych uderzyła w jego portfel, a widoczna w ostatnim czasie słabość spółek momentum stawia go ponownie w coraz trudniejszym położeniu. Aktualnie o pozycjach funduszu i jego ekspozycji na akcje aktualnie wiemy niewiele. Fundusz nie jest notowany publicznie i nie ma obowiązku dzielić się takimi informacjami z inwestorami.

Co prawda Nasdaq 100 od końca lipca wzrósł o blisko 7%, ale wiele z pozycji Situational Awareness możę być nadal zagrożonych. Infrastukturalne spółki AI zaczynają wyglądać słabiej na tle spółek software. W końcówce ubiegłego tygodnia pojawiły się też informacje na temat tego, że fundusz zaczął być bardzo aktywny na rynkach opcji. Jeśli decyzja JP Morgan jest podytkowana faktyczną wiedzą na temat kondycji portfela Situational Awareness… W przyszłości możemy być świadkami tak naprawdę pierwszego, „dużego upadku’ w sektorze AI.

Historia lubi się powtarzać – nie inaczej było podczas późnych etapów historycznych rynków byka na Wall Street. Z hukiem upadały podmioty na początku uchodzące za zwycięzców.

Od giganta do rynkowego przegranego

Strategia funduszu była relatywnie prosta. Stawiał bez kalkulacji na „zwycięzców AI” i był na swoich pozycjach bardzo chciwy. Nie chciał realizować zysków. Wspomniany wcześniej Aschenbrenner to były badacz OpenAI. Jako „rynkowa gwiazda”, z przypiswaną mu niezwykłą wiedzą, intuicją rynową i „insiderską wiedzą” założył swój wehikuł w 2024 roku. Bardzo zybko zdobył rozgłos dzięki bardzo wysokim stopom zwrotu.

Od początku to właśnie JPMorgan był jednym z głównych kredytodawców Aschenbrennera. Aktualnie wiemy, że inne banki z Wall Street nadal współpracują z funduszem, więc sytuacja nie jest jeszcze krytyczna. Wśród aktywnych brokerów pozostają Goldman Sachs, Citigroup, ale nie wiemy jak długo. Fundusz poinformował, że rozpoczął współpracę brokerską z nieco bardziej niszową firmą, Clear Street.

Wartość portfela Situational Awareness spadła w samym lipcu o prawie 70%. Wtedy Aschenbrenner przyznał, że sytuacja stała się dramatyczna, choć deklarował wiarę w fundamenty portfela i założenia inwestycyjne. Od tego czasu straty zainteresowały również SEC. Amerykański regulator wysłał wezwania do banków współpracujących z funduszem i bada jego transakcje. Rynki mają teraz inny problem. Ceny ropy wzrosły do ponad 100 dolarów, a sytuacja na Bliskim Wschodzie wciąż eslaluje. Wysadzony ropociag East-West może skutecznie przypomnieć „bykom” o tym, co teraz jest ważne. Nie jest to sektor AI, ani nawet stabilnosć portfela Ascherbrennera, tylko stabilność globalnej gospodarki.