Trump idzie na wojnę z JPMorgan. Bank właśnie zszokował rynki prognozą

Donald Trump ogłosił, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni zamierza złożyć pozew przeciwko bankowi J.P. Morgan Chase & Co., vel JPMorgan. Powodem ma być – jak określił to w swoim wpisie na platformie Truth Social – „nieprawidłowy i niewłaściwy debanking” jego samego oraz osób i podmiotów z nim związanych po wydarzeniach z 6 stycznia 2021 r. Oczywiście czas pokaże, czy amerykański prezydent faktycznie zamierza to uczynić, czy też wykorzystując to posunięcie jako narzędzie perswazji, chce osiągnąć coś innego.

Swoje ogłoszenie Trump zamieścił, jak zwykle, na platformie Truth Social. Jak wskazał, decyzja o odmowie świadczenia usług bankowych przez JPMorgan miała charakter nagły i nie była poparta przesłankami merytorycznymi, a jedynie nastrojem politycznym. I wpisywały się w podobne działania innych dużych banków wobec osób i firm o konserwatywnych przekonaniach w okresie kadencji Joe Bidena. Trump dodał też, że protesty, w toku których podnoszono zarzuty fałszerstw wyborczych w wyborach prezydenckich w 2020 r., z perspektywy czasu okazały się być słuszne i uzasadnione.

JPMorgan, co „nie lubi” niektórych klientów

Nie jest to pierwszy przypadek, w którym bank JPMorgan spotyka się z zarzutami dyskryminowania klientów ze względów ideologicznych lub politycznych. Raport wstępny Urzędu Kontrolera Waluty (Office of the Comptroller of the Currency, OCC) z grudnia 2025 r. wskazał, że dziewięć największych amerykańskich banków ogólnonarodowych (rozróżnienie istotne, bowiem w USA prężnie działa też bankowość lokalna), w tym J.P. Morgan, stosowało restrykcje motywowane względami pozamerytorycznymi, wobec osób i firm o „niesłusznych” poglądach lub profilu działalności.

Szykany te miały dotykać w szczególności przedsiębiorców działających w obszarze wydobycia węgla, ropy i gazy, a także produkcji i dystrybucji broni palnej (w tym zwłaszcza nowoczesnych karabinów samopowtarzalnych, tyleż powszechnie co zupełnie nieprawidłowo określanych jako „karabinów szturmowych”). Banki uzasadniały decyzje „ryzykiem reputacyjnym” lub niezgodnością z własnymi wartościami – jednak krytycy, w tym organizacje branżowe i stowarzyszenia prokonstytucyjne, od dawna uznawali to za nielegalną dyskryminację i aplikowanie politycznej presji.

Perswazja w stylu Trumpa

Zapowiedź pozwu zyskała dodatkowy kontekst polityczno-gospodarczy. Raport zespołu ekonomicznego JPMorgan Global Research z 10 grudnia 2025 r. zaktualizował prognozy dot. polityki monetarnej Fed: po cięciu stop procentowych w grudniu 2025 r. mają one pozostać na poziomie 3,5–3,75% przez cały 2026 r. Dopiero w trzecim kwartale 2027 r. analitycy spodziewają się podwyżki o 25 pb do górnego zakresu 4%. Prognoza ta stoi w sprzeczności z oczekiwaniami administracji Trumpa, która sygnalizuje potrzebę szybkiego i zdecydowanego cyklu obniżek stóp w celu stymulowania wzrostu gospodarczego.

Zbieżność czasowa zapowiedzi pozwu i publikacji prognoz wywołuje spekulacje o eskalacji napięć między Białym Domem a największymi instytucjami Wall Street. Prezydent Trump w przeszłości oskarżał duże banki o uleganie presji regulatorów w okresie poprzedniej administracji, co doprowadziło do podpisania w sierpniu 2025 r. rozporządzenia wykonawczego nakazującego zbadanie politycznie motywowanego debankingu. JPMorgan ze swej strony zaprzecza motywacji politycznej i wskazuje, że popiera wysiłki administracji na rzecz walki z debankingiem.