Rafał Zaorski aktywnie rozgrywa Bitcoina i złoto! Oto jego najnowsze ruchy

Ostatnie wpisy opublikowane przez najsłynniejszego polskiego spekulanta giełdowego, Rafała Zaorskiego, pokazują, że trader ponownie ustawia się pod autorskie scenariusze zarówno na rynku kryptowalut, jak i metali szlachetnych. Polak rozgrywa aktualnie przede wszystkim Bitcoina (BTC), ale równolegle Zaorski zagrał także krótką pozycję na złocie, które w ostatnich dniach porusza się w okolicach historycznych maksimów.

Rafał Zaorski aktywnie rozgrywa Bitcoina (BTC). Long i short na zmianę

Pierwsze zagranie na Bitcoinie Zaorski ogłosił w niedzielny wieczór. Spekulant poinformował o otwarciu krótkiej pozycji na parze BTC/USD w rejonie 71 189 dolarów. Jak zaznaczył, liczył na pogłębienie korekty po wcześniejszych podbiciach. Kilka godzin później pojawiła się aktualizacja, w której trader podkreślił, że nadal „czeka na zjazd i przyspieszenie”, zdecydował się też na dołożenie do pozycji ponieważ w międzyczasie Bitcoin wzrósł do poziomu 72 tys. dolarów za kryptowalutę, nie doszło jednak do zlikwidowania jego pozycji.

W kolejnym wpisie Zaorski ujawnił, że zdecydował się na dołożenie kapitału do dotychczasowej, otwartej nadal pozycji. Dodatkowa sprzedaż została zrealizowana w okolicach 72 000 dolarów, co podniosło średnią cenę całej krótkiej pozycji do około 71 588 dolarów. Jak się okazało- miał rację; Bitcoin wkrótce zawrocił, a Polak zrealizował zyski w wysokości plus minus +50% (przy dwudziestokrotnej dźwigni).

Przed momentem Zaorski zdecydował się otworzyć kolejną pozycję, tym razem na długo (obstawia wzrosty kursu BTC). Jego cena wejścia to ok. 69 tys. dolarów amerykańskich za token, prawdopodobnie spodziewa się podbicia ceny do pierwotnego wejścia w shorta, tj. 71-72000 USD.

Złoto na krótko

Równolegle Zaorski otworzył wczoraj w nocy krótką pozycję na rynku złota. Short zagrany został w rejonie 5 022 dolarów za uncję. Wpis utrzymany był w charakterystycznym dla niego stylu, z sugestią, że istnieje konkretny scenariusz „pod który” rynek jest rozgrywany, jednak bez ujawniania (na razie) szczegółów publicznie. Otwartą pozycję trader trzyma do teraz.

Zaorski rynek metali szlachetnych rozgrywa już od jakiegoś czasu, mniej więcej od momentu gdy wszyscy „naganiali” na złoto i srebro w związku z gigantycznymi, praktycznie pionowymi aprecjacjami złota i srebra. Polak uważał, że to „owczy pęd” który aż prosi się o korektę. Jak się wkrótce okazało- miał rację.

Najbliższe sesje pokażą, czy rynek zrealizuje scenariusze, na które stawia Zaorski.