Nvidia zainwestowała miliardy w kolejną spółkę. Jaką? Akcje wystrzeliły!

Nvidia znowu uruchomiła miliardy dolarów i zainwestowała w kolejną spółkę. Jaką? Teraz padło na CoreWeave. Dodatkowa inwestycja w wysokości 2 mld USD, dokonana po cenie 87,20 USD za akcję klasy A, nie jest klasycznym ruchem kapitałowym ani próbą krótkoterminowego wsparcia kursu. To precyzyjnie wymierzony krok w kierunku rozwiązania strukturalnego problemu rynku AI: chronicznego niedoboru mocy obliczeniowej.

Celem współpracy jest przyspieszenie budowy ponad 5 gigawatów infrastruktury AI do 2030 roku. To skala odpowiadająca produkcji pięciu dużych elektrowni jądrowych, przy czym 1 GW mocy wystarcza do zasilania około 750 tys. gospodarstw domowych w USA. W realiach AI oznacza to możliwość obsługi tysięcy klastrów chipów GPU nowej generacji.

Po ogłoszeniu transakcji akcje CoreWeave rosły w handlu przedsesyjnym o około10% (do poziomu ok. 101–102 USD), podczas gdy kurs Nvidii spada symbolicznie, o mniej niż 1%. Transakcja rozgrzewa wyobraźnię Wall Street, ale z drugiej strony budzi naturalne znaki zapytania.

CoreWeave, czyli kluczowy element strategii infrastrukturalnej

CoreWeave, wyceniany obecnie na około 47 mld USD, to wyspecjalizowany dostawca chmury obliczeniowej typu neocloud, skoncentrowany wyłącznie na obciążeniach AI. Spółka zadebiutowała na giełdzie w 2025 roku w jednym z największych IPO roku, ale od początku działa w modelu skrajnie kapitałochłonnym i ryzykownym.

Jeśli miałoby dojść do nadpodaży mocy obliczeniowej, może zbankrutować. Nvidia była już wcześniej inwestorem CoreWeave i co istotne – zobowiązała się do zakupu ponad 6 mld USD usług obliczeniowych do 2032 roku. Nowa inwestycja wzmacnia bilans CoreWeave i ogranicza ryzyko finansowe związane z szybkim tempem budowy centrów danych.

Według CEO CoreWeave, Mike’a Intratora, środki od Nvidii odpowiadają za około 2% całkowitych planowanych nakładów inwestycyjnych spółki na nową infrastrukturę. To kluczowy argument w sporze o tzw. „circular deals”, choć na ten moment skala inwestycji Nvidii jest zbyt mała, by sztucznie kreować popyt na własne chipy… Ale wystarczająco duża, by 'ruszać rynkiem’ i wyceną samego CoreWeave, któremu niedawno rynek wróżył 50% szanse na bankructwo (!)

Stawki za wynajem chipów AI H100 od Nvidia ostatnio wzrosły do 8-miesięcznych szczytów. Źródło: Bloomberg, X

Nowy wymiar współpracy technologicznej

Partnerstwo wykracza poza finansowanie. CoreWeave będzie jednym z pierwszych wdrożeń nowych platform Nvidii, w tym nowej architektury GPU Rubin, procesora Vera – pierwszego CPU Nvidii oferowanego w modelu standalone i systemów sieciowych, w tym rozwiązań BlueField.

Vera to szczególnie istotny element. To pierwszy przypadek, gdy Nvidia wchodzi na rynek CPU jako samodzielny dostawca, rzucając wyzwanie Intelowi, AMD oraz autorskim chipom hyperscalerów, takim jak Graviton Amazona. Wdrożenie w środowisku AI-native, jakim jest CoreWeave, pozwala Nvidii przetestować CPU w konfiguracji podporządkowanej GPU, a nie jako centralny element systemu.

Dług, amortyzacja i realia rynku AI

CoreWeave pozostaje spółką nierentowną – jej wydatki kapitałowe znacząco przewyższają przychody, a finansowanie ekspansji w dużej mierze opiera się na długu. W grudniu 2025 roku rynek negatywnie zareagował na plan emisji 2 mld USD obligacji zamiennych, co wywołało krótkoterminową przecenę akcji.

Zarząd spółki broni jednak modelu opartego na specjalnych wehikułach inwestycyjnych (SPV), w których przepływy z długoterminowych, inwestycyjnie bezpiecznych kontraktów – m.in. z Microsoftem i Meta Platforms – są w pierwszej kolejności przeznaczane na obsługę długu.

Wbrew popularnej narracji o szybkiej dezaktualizacji sprzętu AI, CoreWeave ujawnia, że niedawno odnowił kontrakt na układy Nvidia A100 po 95% ich pierwotnej wartości. To istotny sygnał: w warunkach chronicznego niedoboru mocy obliczeniowej starsze generacje GPU zachowują wysoką użyteczność ekonomiczną.

Nvidia usuwa wąskie gardła, nie „pompuje” popytu

Z perspektywy Nvidii ta inwestycja nie jest próbą podtrzymywania sprzedaży, lecz elementem szerszej strategii infrastrukturalnej. Firma, która prognozuje setki miliardów dolarów przychodów z centrów danych do 2026 roku, jasno komunikuje, że jedynym realnym ograniczeniem dalszego wzrostu jest dostępność mocy obliczeniowej.

Kapitał Nvidii działa tu jak katalizator: przyspiesza dostęp do ziemi, energii i infrastruktury, zanim bariery fizyczne zaczną dławić popyt na AI. Firma podejmuję próbę sterowania tempem rozwoju całego sektora. W tym sensie inwestycja w CoreWeave mówi jasno – Nvidia pokazuje, że jest pewna pozytywnej koniunktury na wciąż dość wąskim (ale ogromnym) rynku chipów.