Notowania ropy Brent reagują na rakiety w Zatoce Perskiej. Co zrobi OPEC?

Eskalacja w wojnie między USA a Iranem wypchnęła notowania ropy Brent powyżej 95 USD za baryłkę.

Rynek wycenia już najgorszy scenariusz dla transportu przez cieśninę Ormuz.

Równolegle banki centralne z Chinami i Polską na czele pompują ceny złota, a pszenica gwałtownie tanieje przez pierwsze od dawna doniesienia…. o rozmowach pokojowych.

Rakiety nad Zatoką Perską windują notowania ropy Brent

Wojna na Bliskim Wschodzie pchnęła w połowie tego roku kurs czarnego złota na nowe szczyty.

Teraz inwestorzy ponownie z niepokojem patrzą na Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa ogromna część globalnej podaży tego surowca.

Aktualnie Brent jest notowany w piątkowy poranek po ok. 95 USD za baryłkę.

źródło: TradingEconomics

Wzrost napięć podtrzymuje rajdy cenowe, ale ten ruch może szybko stracić na sile, jeśli tankowce nadal będą płynąć bez przeszkód

– oceniają Warren Patterson i Ewa Manthey, analitycy banku ING.

Osobiście uważam, że szybkie wygaszenie konfliktu i przywrócenie normalnego ruchu w tym rejonie jest praktycznie niemożliwe.

Tym bardziej, że prezydent USA, Donald Trump, zamierza przyłączyć cały obszar Cieśniny jako terytorium zależne Stanów Zjednoczonych.

Rynek fizyczny wysyła z kolei mieszane sygnały. Sierpniowy eksport ropy z Iraku podskoczył do 2,35 mln baryłek dziennie.

To najwyższy wynik od wybuchu wojny amerykańsko-irańskiej.

Arabia Saudyjska utrzymała z kolei zniżkę na swoją flagową ropę Arab Light na zaledwie 2 USD za baryłkę.

Brak mocnej podwyżki cen sugeruje moim zdaniem, że popyt wyraźnie słabnie. A to oznacza, że braki w magazynach nie są tak duże jak mogłoby się nam wcześniej wydawać.

Zobacz również: Wojna wchodzi w siódmy miesiąc. Co dalej z ceną ropy Brent po amerykańskich nalotach?

Banki centralne agresywnie skupują fizyczne złoto

Ucieczka kapitału do bezpiecznych przystani trwa w najlepsze. Bitcoin zanotował w ostatnich tygodniach odbicie z dołka o blisko 30%.

Kruszec określany jako typowa bezpieczna przystań podrożał z kolei w czwartek o ponad 2%, na co złożyły się słabsze dane z amerykańskiego rynku pracy (raport ADP) oraz gołębie sygnały z Rezerwy Federalnej.

źródło: TradingEconomics

Christopher Waller z Fed zasugerował bowiem pauzę w cyklu podwyżek, co natychmiast uderzyło w dolara.

źródło: TradingEconomics

Tym co nadal trzyma w ryzach rynek złota jest popyt instytucjonalny.

Według danych Światowej Rady Złota, w lipcu banki centralne powiększyły swoje rezerwy o zawrotne 23 tony.

Chińczycy kupują nieprzerwanie od 21 miesięcy.

Polska również nie zwalnia tempa. W lipcu NBP dokupił 8 ton, co daje łącznie już 90 ton od początku roku.

Największym sprzedawcą okazała się Rosja, która upłynniła 6 ton kruszcu. Prawdopodobnie na cele wojenne lub by ratować wojenną gospodarkę.

Przeczytaj także: Diesel bije rekordy, a cena ropy Brent atakuje szczyty. Co dalej z cenami paliwa?

Zbliżający się rozejm uderza w kontrakty na pszenicę

Sytuacja na rynkach rolnych mocno kontrastuje z drożejącymi surowcami energetycznymi.

Grudniowe kontrakty na pszenicę na giełdzie CBOT zanurkowały wczoraj o 2,5%.

źródło: TradingEconomics

Przecena nabrała tempa, gdy Władimir Putin wysłał pierwsze sygnały o możliwych postępach w negocjacjach z Ukrainą.

Oba kraje odpowiadają za ponad 25% światowego eksportu tego zboża.

Rozwój sytuacji na froncie to obecnie główny czynnik decydujący o nastrojach na tym rynku

– wskazują wspomniani wcześniej eksperci ING.

Ewentualne odblokowanie Morza Czarnego pozostaje kluczowym czynnikiem dla rynku zbożowego i w ogóle żywnościowego.

Jeśli interesujesz się lub inwestujesz na rynkach azjatyckich, koniecznie sprawdź moją dzisiejszą analizę, w której przyglądam się kondycji kluczowych gospodarek Azji, oraz wpływowi konfliktu w Cieśninie Ormuz na ten region.

Disclaimer: Treść ma charakter informacyjny i nie jest poradą inwestycyjną.