Michael Burry, inwestor znany z przewidzenia kryzysu finansowego z 2008 roku, niespodziewanie pozbył się wszystkich akcji GameStop. Powód? Kontrowersyjny plan przejęcia platformy eBay za astronomiczne 47,2 miliarda euro. Według Burry’ego firma zaczyna podejmować zbyt duże ryzyko i może wpaść w poważne problemy finansowe. Rynek szybko zareagował, a akcje GameStop wyraźnie straciły na wartości.
Michael Burry traci zaufanie do GameStop
Michael Burry przez ostatnie miesiące regularnie wspominał o GameStop w pozytywnym kontekście. Inwestor uważał, że spółka może przejść podobną transformację jak Berkshire Hathaway, czyli firma Warrena Buffetta, która z czasem zamieniła się z klasycznego biznesu w ogromne imperium inwestycyjne.
GameStop od dawna próbuje znaleźć nowy kierunek rozwoju. Tradycyjny model sprzedaży gier komputerowych przestał przynosić dobre wyniki, dlatego firma zaczęła szukać alternatywnych źródeł przychodów. W dodatku spółka weszła także na rynek kryptowalut i kupiła 4709 bitcoinów.
Teraz jednak GameStop chce zrobić znacznie większy krok. Firma złożyła ofertę przejęcia eBay za ponad 47 miliardów euro. Część tej transakcji miałaby zostać sfinansowana ogromnym kredytem wynoszącym około 20 miliardów dolarów. To właśnie ten element najmocniej zaniepokoił Burry’ego.
Znany inwestor otwarcie przyznał, że spółka bierze na siebie zbyt duże obciążenie finansowe. Jego zdaniem GameStop próbuje zbyt szybko zmienić się w inwestycyjnego giganta, mimo że podstawowy biznes firmy wciąż pozostaje słaby.
Zobacz też: Bitcoin o krok od eksplozji – trzy potężne sygnały mówią o tym, że celuje w 85 000 USD!
Rynek reaguje błyskawicznie
Informacja o sprzedaży akcji przez Michaela Burry’ego natychmiast odbiła się szerokim echem na rynku. Wielu inwestorów potraktowało ten ruch jako sygnał ostrzegawczy, dlatego kurs GameStop zaczął spadać praktycznie od razu po publikacji informacji.
Od momentu ujawnienia decyzji Burry’ego akcje spółki straciły około sześć procent. Kurs spadł z poziomu 25,80 dolara do około 24,22 dolara (obecnie wzrósł do 25,17$). Dla części inwestorów to dowód, że rynek zaczyna coraz bardziej obawiać się agresywnej strategii firmy.
Mimo to nie brakuje osób, które nadal wierzą w nową wizję GameStop. Zwolennicy spółki twierdzą, że firma musi podejmować odważne decyzje, jeśli chce przetrwać w szybko zmieniającym się świecie technologii i handlu internetowego.
Z kolei sceptycy podkreślają, że porównania do Berkshire Hathaway są mocno przesadzone. Berkshire przez lata rozwijało się stopniowo i budowało stabilne fundamenty. GameStop natomiast próbuje wykonać ogromny skok w bardzo krótkim czasie, dlatego ryzyko niepowodzenia wydaje się znacznie większe.
W dodatku sam Michael Burry od lat uchodzi za jednego z najbardziej ostrożnych inwestorów na rynku. Kiedy decyduje się całkowicie wyjść z pozycji, wielu graczy zaczyna traktować to jako poważne ostrzeżenie przed nadchodzącymi problemami.
Może Cię zainteresować: Apple: akcje w górę po tym, jak firma obiecuje dać użytkownikom wybór. Chodzi o AI
Czy GameStop idzie o krok za daleko?
Plan przejęcia eBay może całkowicie zmienić przyszłość GameStop, jednak równie dobrze może stać się początkiem ogromnych problemów finansowych. Firma już teraz działa pod dużą presją, ponieważ tradycyjna sprzedaż gier nie daje takich wyników jak jeszcze kilka lat temu.
Dlatego zarząd coraz mocniej szuka nowych pomysłów na rozwój. Inwestycje w bitcoina, plany związane z handlem internetowym oraz próba przejęcia jednego z największych serwisów aukcyjnych świata pokazują, że GameStop chce zmienić swój wizerunek niemal całkowicie.
Mimo to wielu analityków uważa, że skala tej transakcji może okazać się zbyt duża nawet dla znacznie bardziej stabilnych firm. Wysokie zadłużenie i niepewna sytuacja gospodarcza sprawiają, że inwestorzy coraz ostrożniej podchodzą do tak agresywnych ruchów.