Elon Musk już nie jest bilionerem. Ile mają dzisiaj inwestorzy którzy weszli w IPO SpaceX?

Debiut giełdowy SpaceX wywołał ogromne emocje wśród inwestorów na całym świecie. Akcje spółki Elona Muska w pierwszych dniach handlu rosły w zawrotnym tempie, a firma w zaledwie moment znalazła się w gronie najcenniejszych przedsiębiorstw świata. Od szczytu kurs wyraźnie jednak spadł, dlatego wielu inwestorów zastanawia się, ile dziś warte jest 10 tys. euro zainwestowane podczas giełdowego debiutu. Wynik pokazuje, że nawet po mocnej korekcie wcześni kupujący nadal mogą mówić o zysku.

Debiut SpaceX przyciągnął tłumy inwestorów

SpaceX, założone przez Elona Muska w 2002 roku, przez wiele lat pozostawało spółką prywatną. Firma odpowiada za rozwój rakiet kosmicznych, wynoszenie satelitów na orbitę oraz usługę internetu satelitarnego Starlink. Dopiero 12 czerwca spółka zadebiutowała na giełdzie, co od dawna było jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń na rynku.

Cena emisyjna akcji wyniosła 135 dolarów, jednak zainteresowanie okazało się tak duże, że handel rozpoczął się już od poziomu 150 dolarów. Z kolei na zakończenie pierwszej sesji kurs wzrósł do niemal 161 dolarów.

Na tym wzrosty się nie skończyły. W kolejnych dniach akcje podrożały o ponad 60%, a kapitalizacja SpaceX na krótko przewyższyła wycenę takich gigantów jak Amazon czy Microsoft. W szczytowym momencie firma osiągnęła wartość blisko 2,6 biliona euro, a inwestorzy indywidualni kupili akcje za ponad 356 mln euro w zaledwie pięć dni.

Zobacz też: Tesla Semi za 50 000 dolarów?! Tak, ale jest tylko jeden haczyk

Korekta ostudziła nastroje, ale inwestorzy wciąż są na plusie

Po spektakularnym rajdzie przyszło jednak ochłodzenie. Nastroje pogorszyły się po informacji o emisji obligacji, dzięki której SpaceX postanowiło pozyskać dodatkowy kapitał od inwestorów.

W efekcie kurs zaczął spadać. Od historycznego maksimum wynoszącego 202 dolary akcje straciły około 25%, a obecnie kosztują około 153 dolara. Mimo tej przeceny osoby, które kupiły akcje po cenie emisyjnej, nadal znajdują się wyraźnie nad kreską.

Inwestycja o wartości 10 tys. euro złożona podczas IPO byłaby dziś warta około 11 180 euro, co oznacza zysk na poziomie około 11,8%. To pokazuje, że nawet po mocnej korekcie pierwszym inwestorom nadal udało się utrzymać dodatnią stopę zwrotu.

Sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej dla większości inwestorów indywidualnych. Dostęp do ceny emisyjnej zwykle mają przede wszystkim fundusze oraz duże instytucje finansowe. Większość osób kupuje akcje dopiero po rozpoczęciu regularnego handlu.

Kto zdecydował się na zakup po 150 dolarów, zarobił dziś zaledwie około 64 euro przy inwestycji wynoszącej 10 tys. euro. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja osób, które weszły do gry po zamknięciu pierwszej sesji przy kursie 160,95 dolara. W takim przypadku inwestycja przyniosłaby obecnie stratę sięgającą około 621 euro.

Wall Street nadal wierzy w SpaceX

Mimo ostatniej korekty analitycy pozostają optymistyczni. Wielu ekspertów uważa, że ogromna popularność Elona Muska nadal przyciąga inwestorów, podobnie jak miało to miejsce wcześniej w przypadku Tesli.

Zdaniem analityków rynek wycenia przede wszystkim potencjał przyszłego rozwoju firmy. W 2025 roku SpaceX osiągnęło 18,7 mld dolarów przychodów, jednak jednocześnie zanotowało 4,9 mld dolarów straty netto. Mimo to inwestorzy liczą, że rozwój sektora kosmicznego oraz Starlinka przełoży się na znacznie wyższe wyniki w kolejnych latach.

Optymizm potwierdzają również prognozy Wall Street. Według danych TipRanks średnia cena docelowa dla akcji SpaceX wynosi 222,20 dolara, co oznacza potencjalny wzrost o około 47,6% względem obecnego kursu.

Jeśli taki scenariusz się sprawdzi, 10 tys. euro zainwestowane po cenie emisyjnej mogłoby urosnąć do około 16 460 euro. Czy prognozy okażą się trafne, pokażą dopiero najbliższe miesiące, jednak zainteresowanie akcjami SpaceX pozostaje bardzo wysokie mimo ostatniej przeceny.

Może Cię zainteresować:  Ceny RAM już nigdy nie wrócą do normy? Tak sądzą u jednego z gigantów