Ropa drożeje trzeci dzień z rzędu, bo Iran zapowiada uderzenie w instalacje naftowe całej Zatoki Perskiej, w tym amerykańskie. Brent podchodzi pod 97 USD za baryłkę, rośnie rentowność obligacji USA, a azjatyckie giełdy rozjeżdżają się w różne strony. Sprawdź, gdzie leży teraz najbliższy opór dla ropy i co może się wydarzyć, jeśli zostanie przełamany.
Iran grozi Zatoce Perskiej, rentowności i jen reagują
Weekend przyniósł kolejną odsłonę starcia między USA a Iranem. Teheran zapowiedział, że w razie nowego ataku uderzy w infrastrukturę energetyczną całej Zatoki, łącznie z amerykańskimi instalacjami naftowymi i gazowymi. Rynek odczytał to jednoznacznie, rentowność 10-letnich obligacji USA podskoczyła do 4,788%, a rynek wciąż daje 60% szans na podwyżkę stóp Fed o 25 pb już 16 września, dokładnie tyle samo co tydzień wcześniej.
Przy okazji umocnił się też jen, który skoczył nawet o 0,6%, do 153,51 za dolara, najmocniej od 18 lutego. Indeks dolara zjechał do dwutygodniowego dołka, w rejonie 98,82.
Sprawdź także: Kurs jena do dolara najwyżej od siedmiu miesięcy. Czy carry trade właśnie się kończy?
Ceny ropy Brent rosną trzeci dzień z rzędu, a ja widzę tu jasny sygnał
Ropa rośnie już trzecią sesję pod rząd. Brent podszedł do 97,04 USD za baryłkę, po sześciotygodniowym maksimum wybitym w poniedziałek. Napędza to groźba Iranu wobec infrastruktury energetycznej Zatoki, a rynek traktuje ją poważnie, bo w grę wchodzą też amerykańskie interesy naftowe i gazowe w regionie.
Uważam, że kluczowy test rozegra się w rejonie 98 USD. To pułap, przy którym w ostatnich tygodniach wygasały wcześniejsze próby wybicia. Jeśli Brent trwale go pokona, otworzy się droga w stronę psychologicznej bariery 100 USD, a to zwykle ściąga na rynek dodatkową falę kupujących. Spodziewałbym się jednak, że przy braku eskalacji na froncie militarnym, opór w tym miejscu okaże się twardy. Wsparcie na razie widzę w rejonie X, do doprecyzowania po kolejnych sesjach. Analitycy Westpac ujęli to zresztą trafnie: „weekendowa wymiana ciosów między USA a Iranem cały czas podbija ceny ropy, co ciąży na apetycie na ryzyko”.
Zobacz również: BlackRock, JPMorgan i SocGen stawiają kapitał „poza dolarem”. Stopy procentowe NBP bez zmian?
Giełdy w Azji bez jednego kierunku, złoto i bitcoin rosną
Nikkei 225 wahał się między zyskiem a stratą, żeby ostatecznie zamknąć dzień 0,2% na plusie.
Szerszy indeks MSCI Asia-Pacific bez Japonii zyskał tyle samo, ciągnięty przez 1,2% wzrost koreańskiego KOSPI. Gorzej wypadła Australia, gdzie indeks .AXJO stracił 0,6% po słabszych nastrojach konsumenckich we wrześniu.
Kontrakty na S&P 500 traciły 0,1% po poniedziałkowym Labor Day w USA. W tle mocne dane z Japonii, realne płace w lipcu wzrosły o 2,4% rok do roku, najmocniej od maja 2021, co zdaniem Capital Economics dodatkowo wzmacnia argumenty za szybszym zacieśnianiem polityki BOJ.
Złoto zyskało 0,5%, do 4 428,23 USD.
A w kryptowalutach spokojnie, bo bitcoin wzrósł o zaledwie 0,1%, do 79 333,01 USD, ether o 0,2%, do 2 498,94 USD.