To, co dzieje się obecnie na NASDAQ-100, wykracza poza standardowe schematy rynkowe. Mamy do czynienia z jednym z najbardziej ekstremalnych epizodów momentum w historii tego indeksu. Tempo, w jakim rynek przeszedł od wyraźnego wyprzedania do stanu wykupienia, sugeruje gwałtowne odwrócenie sentymentu i silny napływ kapitału. Takie ruchy pojawiają się rzadko i niemal zawsze mają istotne konsekwencje dla dalszego przebiegu trendu. Tym razem odbicie rozpędzone zostało otwarciem Cieśniny Ormuz i wstępem do umowy pokojowej między USA a Iranem.
3 najważniejsze fakty
- RSI wzrósł z 28 do 70,5 w zaledwie 11 sesji. To najszybsze przejście z wyprzedania do wykupienia w ponad 40-letniej historii indeksu Nasdaq. Średnia to ponad 60 sesji, poprzedni rekord – 25 sesji).
- To najszybsze przejście od korekty tej skali do nowych maksimów od 1928 roku.
- Historycznie takie ruchy dawały średnio +24% w 12 miesięcy (mediana +30%, 80% skuteczności)… Ale po drodze pojawiały się głębokie korekty -średni drawdown wynosił -18,39%.
Ekstremalne momentum i zmiana reżimu rynku
W ciągu zaledwie 11 sesji wskaźnik RSI przesunął się z poziomu 28 do 70,5, co oznacza najszybsze tempo zmiany w historii Nasdaq 100. Dla porównania, poprzedni rekord – odnotowany po wydarzeniach określanych jako „Liberation Day” w 2025 roku wynosił 25 sesji. Jednocześnie średnia historyczna przekracza 60 sesji. Tak gwałtowna zmiana wskazuje na bardzo silne odwrócenie sentymentu i agresywne pozycjonowanie inwestorów po stronie ryzyka.
Ruch ten ma również znaczenie w szerszym kontekście historycznym. Według dostępnych danych jest to najszybsze przejście od korekty tej skali do nowych maksimów od 1928 roku. Tego typu dynamika pojawia się zazwyczaj w momentach przełomowych: na początku nowych impulsów wzrostowych lub bezpośrednio po gwałtownych wyprzedażach. Gdy rynek przechodził z fazy paniki do fazy odbudowy.
Statystyka historyczna: argument za kontynuacją wzrostów?
Analiza 44 przypadków, w których indeks zyskiwał co najmniej 11% w ciągu 10 sesji, pokazuje wyraźną przewagę scenariusza wzrostowego w dłuższym horyzoncie. Średnia stopa zwrotu po 12 miesiącach wynosiła około 24%, przy medianie na poziomie 30% i skuteczności sięgającej 80%. W horyzoncie 6 miesięcy odsetek pozytywnych przypadków wynosił około 74%.
Dane te wskazują, że tak silne impulsy momentum rzadko są jedynie krótkotrwałym zjawiskiem. Zdecydowanie częściej stanowią one początek lub kontynuację większego trendu wzrostowego. Innymi słowy, mimo że rynek może wydawać się krótkoterminowo przegrzany. Historycznie tego typu sytuacje sprzyjają dalszym wzrostom w perspektywie kilku kwartałów.
Korekta jako nieunikniony element ścieżki wzrostowej
Jednocześnie analiza danych historycznych pokazuje, że po tak gwałtownych ruchach niemal zawsze pojawia się faza korekty. Średni maksymalny drawdown po analogicznych sygnałach wynosił około -18,39%, co oznacza, że droga do wyższych poziomów jest zazwyczaj nierówna i obciążona znaczną zmiennością.
Najbardziej zbliżone analogie historyczne – obejmujące m.in. odbicie po pandemii COVID-19 (-8%), wydarzenia z 2025 roku (-4%), pivot Rezerwy Federalnej w 2018 roku (-6%) czy kryzys azjatycki z 1997 roku (-7%) – sugerują, że najbardziej prawdopodobny scenariusz krótkoterminowy to cofnięcie rzędu 3–8% w perspektywie najbliższych 2 do 4 tygodni. Taki ruch należy interpretować jako naturalną konsolidację po gwałtownym impulsie, a nie zmianę trendu.
Dodatkowego kontekstu dostarcza zachowanie S&P 500. Od 1990 roku średni spadek w trakcie roku wynosi około 14%, nawet w latach kończących się wyraźnymi wzrostami, natomiast typowe korekty rzędu 10–20% trwają przeciętnie około 17 dni. Pokazuje to jasno, że krótkoterminowe cofnięcia są integralną częścią struktury rynku, a nie sygnałem jego fundamentalnej słabości.
W praktyce oznacza to, że obecne warunki wymagają rozróżnienia między krótkoterminowym ryzykiem zmienności a długoterminowym kierunkiem trendu. Statystyka sprzyja scenariuszowi dalszych wzrostów, jednak niemal pewnym elementem tej ścieżki jest okres przejściowej słabości, który pełni funkcję stabilizującą po wyjątkowo silnym ruchu wzrostowym. Sektor technologiczny rozpędza całe Wall Street. Opisaliśmy to w artykule Wielka euforia na Nasdaq, Wyniki TSMC zszokowały Wall Street. Co się dzieje?