Akcje tej spółki wzrosły o 1400% w rok i nadal rosną. Znowu zszokowała Wall Street!

Ktokolwiek zainwestował w SanDisk podczas jej debiutu na giełdzie tzw. IPO (w ubiełgym roku), z każdego 10 tys. USD mógł dziś mieć 132 tys. USD. Wyniki za drugi kwartał roku fiskalnego 2026 pokazują dlaczego i sugerują, że rynek tak naprawdę dopiero zaczyna dyskontować nową skalę wzrostu rentowności całego biznesu.

Choć przez lata firma była postrzegana jako cykliczny producent komponentów, dziś SanDisk coraz wyraźniej funkcjonuje jako dostawca krytycznej infrastruktury dla sztucznej inteligencji. Nieprzypadkowo akcje spółki wzrosły w ciągu ostatnich 12 miesięcy o niemal 1400%.

SanDisk to producent pamięci flash i rozwiązań opartych na technologii NAND. Spółka projektuje i wytwarza pamięci do centrów danych, urządzeń konsumenckich oraz segmentu tzw. edge. Czyli od komputerów osobistych i smartfonów po zaawansowane dyski SSD dla hyperskalerów.

Zyski na akcję w poprzednim kwartale wzrosły o ponad 400% zarówno r/r jak i kwartał do kwartału i pobiły prognozy o 75%. Przychody wzrosły o ponad 60% r/r i 30% kwartał do kwartału… Bijąc oczekiwania o 12%. Te wyniki sprawiły, że akcje przed otwarciem rynku w USA rosną w piątek o kolejne blisko 25%.

Źrodlo: SanDisk

Kwartał, który dosłownie zdmuchnął oczekiwania

SanDisk zakończył drugi kwartał fiskalny 2026 z przychodami na poziomie 3,025 mld USD, co oznacza wzrost o 31% kwartał do kwartału oraz 61% rok do roku. To wyraźnie powyżej wcześniejszych prognoz spółki, które zakładały 2,55–2,65 mld USD.

Jeszcze większe wrażenie zrobiła strona wynikowa. Non-GAAP EPS wyniósł 6,20 USD, wobec prognozowanego przedziału 3,00–3,40 USD i 1,22 USD w poprzednim kwartale. Oznacza to wynik blisko 80% powyżej górnej granicy guidance, co w tej skali jest rzadkością nawet w sektorze technologicznym.

Marża brutto non-GAAP wzrosła do 51,1%, z 29,9% kwartał wcześniej, wyraźnie przebijając prognozowany przedział 41–43%. Spółka poniosła przy tym 24 mln USD kosztów uruchomieniowych; po ich wyłączeniu marża sięgnęłaby 51,9%. Kluczowym czynnikiem były wyższe ceny sprzedaży, przy realizowanych zgodnie z planem obniżkach kosztów jednostkowych.

AI wywraca rynek NAND: popyt przewyższa podaż

Zarząd SanDiska nie pozostawił wątpliwości co do źródeł tej poprawy. Według CEO Davida Goeckelera i CFO Luisa Viasa popyt na pamięci NAND przewyższa obecnie podaż, głównie za sprawą dynamicznego rozwoju infrastruktury AI w centrach danych.

To właśnie ten strukturalny popyt skłonił spółkę do odejścia od historycznego modelu kwartalnych negocjacji cenowych. SanDisk coraz częściej stawia na wieloletnie umowy dostaw, obejmujące planowanie wolumenów, ceny, a w niektórych przypadkach także przedpłaty. Jedna taka umowa została już podpisana i zamknięta, kolejne – jak przyznał zarząd – są „w kolejce”.

Jednocześnie spółka nie zmienia planów inwestycyjnych. Celem pozostaje średnio- i wysokoteenowy wzrost bitów, oparty na przejściu na technologię BiCS8. Każda decyzja o zwiększeniu nakładów kapitałowych ma być uzależniona od długoterminowej widoczności popytu przy atrakcyjnych poziomach cenowych.

Struktura wzrostu: data center przejmuje stery

Wszystkie trzy segmenty końcowe zanotowały solidne wzrosty sekwencyjne, ale wyraźnie widać, że ciężar wzrostu przesuwa się w stronę centrów danych.

Segment edge wygenerował 1,678 mld USD przychodów, co oznacza 21% wzrostu kwartał do kwartału. Popyt jak podkreślała spółka „znacząco przekraczał podaż”… Był napędzany przez cykle wymiany sprzętu związane z AI oraz zaawansowane konfiguracje urządzeń.

Segment konsumencki osiągnął 907 mln USD, rosnąc o 39% kw/kw, dzięki przesunięciu miksu w stronę produktów premium. Spółka wskazywała m.in. na premierę SanDisk Extreme Fit, najmniejszego wysokopojemnościowego pendrive’a USB-C, oraz działania licencyjne i marketingowe.

Najmocniej urósł segment data center: 440 mln USD przychodów, czyli 64% wzrostu sekwencyjnego. SanDisk zakończył kwalifikację PCIe Gen 5 TLC u drugiego hyperskalera i spodziewa się kolejnych certyfikacji w nadchodzących kwartałach. Równolegle rozwiązanie BiCS8 QLC „Stargate” przechodzi kwalifikacje u dwóch dużych klientów i ma zacząć generować przychody w kolejnych kwartałach.

Bilans i prognoza, która podnosi poprzeczkę

SanDisk zakończył kwartał z 1,539 mld USD gotówki oraz 603 mln USD długu, co przekłada się na 936 mln USD gotówki netto. Skorygowany wolny przepływ pieniężny wyniósł 843 mln USD, przy marży 27,9%. Przepływy operacyjne sięgnęły 1,019 mld USD, a CAPEX brutto wyniósł 255 mln USD, czyli 8,4% przychodów.

Istotnym wydarzeniem było również przedłużenie joint venture Yokkaichi z Kioxią do końca 2034 roku. W ramach porozumienia SanDisk zobowiązał się do 1,165 mld USD płatności za usługi produkcyjne w latach 2026–2029, które będą rozliczane w kosztach przez kolejne dziewięć lat.

Prognoza na trzeci kwartał tylko wzmocniła przekaz. Spółka oczekuje 4,4 do 4,8 mld USD przychodów, marży brutto non-GAAP na poziomie 65 do 67% oraz EPS w przedziale 12 do 14 USD, przy 157 mln akcji rozwodnionych. Zarząd spodziewa się, że rynek będzie jeszcze bardziej niedoborowy niż w Q2, mimo spadku wolumenów bitów o niskie jednocyfrowe wartości, co tłumaczy nietypową sezonowością i siłą segmentu data center.

Ten kwartał nie wygląda na jednorazowy wyskok. SanDisk pokazuje, że pamięć NAND wbrew wieloletniej narracji o brutalnej cykliczności może funkcjonować w modelu wysokich marż, długoterminowych kontraktów i ograniczonej podaży. Przez trend AI pamięć przestaje być kosztem zmiennym, a staje się zasobem strategicznym.