Elon Musk został pierwszym bilionerem w dniu, gdy jego spółka SpceX zadebiutowała na giełdzie w USA, rosnąc 30% w tylko jedną sesję. Ostatecznie to właśnie dzięki niej stał się najbogatszym człowiekiem w historii. Nie dzięki Tesli, Twitterowi, xAI czy Neuralinkowi. Pierwszego biliona dolarów w historii ludzkości dostarczyła mu firma, która kilkanaście lat temu regularnie wysadzała własne rakiety na oczach kamer. Sam Musk dawał jej tylko cień szans przetrwania.
Finalnie debiut SpaceX sprawił, że majątek Muska już zdecydowanie przekroczył granicę 1 biliona dolarów. Co ciekawe, sam bilion nie jest tu nawet najważniejszy. Po raz pierwszy w historii człowiek nie zgromadził fortuny tej skali dzięki ropie, bankom, nieruchomościom czy monopolowi przemysłowemu. Zrobił to, budując infrastrukturę dla kosmosu, internetu i sztucznej inteligencji jednocześnie.
SpaceX właśnie stworzył 180 miliardów dolarów w jeden dzień
Skala tego wydarzenia jest wręcz absurdalna. SpaceX zadebiutował na Nasdaq po cenie 150 dolarów za akcję. Jeszcze kilka godzin wcześniej majątek Muska szacowano na około 870 miliardów dolarów. Sam debiut dodał do jego fortuny ponad 200 miliardów dolarów. W praktyce oznacza to, że w jeden dzień Musk wzbogacił się bardziej niż wynosi cały majątek większości ludzi, którzy kiedykolwiek trafili na listę najbogatszych osób świata.
Jego udział w SpaceX jest dziś wart ponad 800 miliardów dolarów. Do tego dochodzi około 280 miliardów dolarów w akcjach Tesli. Łącznie daje to majątek przekraczający 1,05 biliona dolarów. Dla porównania, jest on dziś większy niż roczny produkt krajowy brutto Szwecji, Irlandii czy Tajwanu. Co jeszcze bardziej niezwykłe, Musk jest obecnie wart więcej niż pięciu kolejnych miliarderów z globalnego rankingu razem wziętych. Trzeba przyznać, że skala ta jest absurdalna, anwet jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że majątek tej skali będzie podlegał ekstremalnej zmienności – w obie strony.
O debiucie SpaceX pisaliśmy w artykule BlackRock kupi akcje SpaceX na debiucie za 5 miliardów dolarów? Spekulanci liczą na euforię
To nie jest historia o rakietach
Większość inwestorów nadal popełnia ten sam błąd. Słysząc SpaceX, myślą o rakietach. Tymczasem rynek od dawna nie wycenia już SpaceX jako producenta rakiet. Rakiety są jedynie narzędziem. Prawdziwym aktywem jest infrastruktura. Starlink stał się największą satelitarną siecią komunikacyjną na świecie. Obsługuje klientów indywidualnych, firmy logistyczne, armie oraz administracje państwowe. Każdy nowy satelita zwiększa wartość całego systemu.
Właśnie dlatego inwestorzy byli gotowi zaakceptować wycenę sięgającą niemal 2 bilionów dolarów już kilka godzin po debiucie. SpaceX coraz bardziej przypomina połączenie operatora telekomunikacyjnego, dostawcy infrastruktury internetowej, firmy obronnej i platformy technologicznej. A takie biznesy rynek wycenia zupełnie inaczej niż producentów sprzętu.
Musk jest dziś bogatszy niż Rockefeller kiedykolwiek był
Ludzie często słyszą słowo „bilion” i przestają rozumieć skalę liczb. Dlatego warto spojrzeć na historię. John D. Rockefeller przez ponad sto lat był symbolem największego prywatnego majątku w historii kapitalizmu. W szczytowym momencie kontrolował majątek odpowiadający około 1,5% amerykańskiego PKB. Andrew Carnegie posiadał mniej więcej 0,5%, a John Jacob Astor około 1%.
Po debiucie SpaceX majątek Muska odpowiada blisko 3% gospodarki Stanów Zjednoczonych. To jest moment, w którym porównania do Rockefellera przestają działać. Ekonomiści coraz częściej zwracają uwagę, że pod względem siły ekonomicznej Musk może być najbogatszym prywatnym człowiekiem w historii nowoczesnej cywilizacji. Nie licząc cesarzy, monarchów i władców, których majątek był nierozerwalnie związany z państwem.
Najważniejsza różnica między Muskiem a magnatami XIX wieku
Rockefeller kontrolował ropę. Carnegie kontrolował stal. Vanderbilt kontrolował kolej. Musk kontroluje coś znacznie bardziej interesującego. Kontroluje infrastrukturę kilku rewolucji jednocześnie. Tesla jest zakładem na elektryfikację transportu. xAI jest zakładem na sztuczną inteligencję. Neuralink jest zakładem na interfejsy mózg-komputer. SpaceX jest zakładem na komunikację satelitarną, przemysł kosmiczny i obronność.
To właśnie dlatego jego majątek rośnie szybciej niż majątki dawnych przemysłowców. Rynek nie wycenia jednej branży. Rynek próbuje wycenić potencjalny udział Muska w kilku kluczowych sektorach gospodarki przyszłości jednocześnie.
Czy bilion dolarów oznacza szczyt epoki Muska?
Historia rynków finansowych jest pełna symbolicznych momentów. Pierwszy milioner. Pierwszy miliarder. Pierwsza spółka wyceniana na bilion dolarów. Dziś obserwujemy narodziny pierwszego bilionera, więc to bez wątpienia chwila historyczna. Paradoks polega na tym, że takie wydarzenia bardzo często pojawiają się wtedy, gdy inwestorzy są przekonani, że dominujący trend będzie trwał wiecznie.
Tak było podczas boomu kolejowego, boomu internetowego czy szczytów rynku nieruchomości. Właśnie dlatego debiut SpaceX jest czymś więcej niż sukcesem jednej spółki. To symbol obecnej epoki. Epoki, w której inwestorzy wierzą, że sztuczna inteligencja, kosmos i infrastruktura cyfrowa zmienią świat równie mocno jak elektryczność czy ropa naftowa.
Być może mają rację. A być może za kilka lat będziemy patrzeć na ten moment tak samo, jak dziś patrzymy na historyczne szczyty poprzednich wielkich cykli. Jedno jest pewne. Niezależnie od tego, co stanie się z akcjami SpaceX w kolejnych latach, Elon Musk właśnie przekroczył granicę, która jeszcze dekadę temu wydawała się czystą fantastyką naukową.