Akcje pożyczkodawcy runęły 60% w jedną sesję. Kryzys finansowy w Kanadzie?

Na rynku kredytu konsumenckiego w Ameryce Północnej właśnie pojawił się kolejny niepokojący sygnał. Analitycy cykli kredytowych traktują wyjątkowo poważnie. goeasy Ltd. to jeden z największych kanadyjskich pożyczkodawców dla klientów o niższej zdolności kredytowej. Właśnie doświadczył gwałtownego załamania kursu po ujawnieniu dużych strat kredytowych i zawieszeniu dywidendy.

Akcje spółki notowane na Toronto Stock Exchange w pewnym momencie spadały wczoraj nawet o 60%, schodząc do około 46 dolarów kanadyjskich … Czyli do poziomu niewidzianego od 1993 roku. Dla inwestorów był to klasyczny moment „credit event”. Moment nagłego uświadomienia sobie, że ryzyko w portfelu kredytowym jest znacznie większe, niż wcześniej zakładano.

Spółka z siedzibą w Mississaudze w prowincji Ontario znalazła się w centrum uwagi inwestorów po ujawnieniu setek milionów dolarów odpisów związanych głównie z finansowaniem pojazdów. Dla analityków rynku kredytowego to to sygnał, że wrażliwy segment finansowania konsumentów o niższej zdolności kredytowej zaczyna odczuwać presję późnej fazy cyklu kredytowego.

Największe straty w finansowaniu pojazdów

Według informacji spółki w czwartym kwartale pojawi się około 331 mln dolarów kanadyjskich netto odpisów kredytowych. Około 233 mln dolarów dotyczy kredytów konsumenckich, odsetek i opłat powiązanych z działalnością LendCare Holdings, jednostki finansującej zakup samochodów oraz pojazdów rekreacyjnych typu powersports, w tym quadów i sprzętu terenowego.

Problemy wynikają w dużej mierze z dużo słabszych niż oczekiwano odzysków należności od klientów zalegających ze spłatą. Pożyczkodawca przez długi czas próbował restrukturyzować zadłużenie, przejmować zabezpieczenia oraz sprzedawać pojazdy na aukcjach. W wielu przypadkach okazało się jednak, że odzyskanie pieniędzy nie jest już możliwe, szczególnie w przypadku kont pozostających w zaległościach od dłuższego czasu.

Sytuację komplikuje także otoczenie rynkowe. Firmy zajmujące się windykacją pojazdów oraz sieci aukcyjne w Ameryce Północnej działają dziś na granicy możliwości operacyjnych. To spowalnia proces odzyskiwania zabezpieczeń przez kredytodawców i zwiększa ostateczne straty.

Historyczny spadek kursu

Reakcja rynku była natychmiastowa. Akcje spółki notowane na Toronto Stock Exchange spadły chwilowo do około 46,26 dolara kanadyjskiego, co oznacza najniższy poziom od 1993 roku.

Wyprzedaż objęła także rynek długu. Obligacje wysokodochodowe spółki o kuponie 6,875 procent zapadające w 2030 roku spadły do około 80,75 centa za dolara, ustanawiając historyczne minimum i należąc do najsłabszych papierów w segmencie amerykańskiego rynku high yield.

Według analiz Jefferies skala odpisów może sprawić, że spółka zakończy czwarty kwartał stratą netto. Goeasy spodziewa się, że wskaźnik net charge-off w 2025 roku wyniesie około 12,9 procent, znacząco powyżej wcześniejszych prognoz mieszczących się w przedziale 7,75 do 9,75 procent.

Straty sprawiły również, że spółka znalazła się przejściowo poza zgodnością z warunkami zadłużenia w części umów kredytowych z bankami. Firma poinformowała jednak, że uzyskała już czasowe porozumienia z częścią kredytodawców i prowadzi rozmowy o zmianach w pozostałych umowach finansowania.

Plan ratunkowy w sześciu punktach

Zarząd ogłosił jednocześnie sześciopunktowy plan stabilizacji biznesu. Kluczowym elementem jest przesunięcie ciężaru działalności w stronę platformy Easyfinancial, która oferuje bezpośrednie pożyczki konsumenckie, w tym kredyty niezabezpieczone i finansowanie pod zastaw nieruchomości.

Spółka zamierza także zdecydowanie ograniczyć finansowanie zakupu pojazdów i sprzętu rekreacyjnego poprzez kanały sprzedaży partnerskiej LendCare. Plan zakłada integrację platform Easyfinancial i LendCare oraz redukcję kosztów operacyjnych o około 30 mln dolarów kanadyjskich rocznie.

Zmiany w kierownictwie

Transformacja następuje w czasie zmian personalnych w spółce. W grudniu ze stanowiska ustąpił były prezes Dan Rees, który kierował firmą krócej niż rok i zrezygnował ze względów zdrowotnych. Jego miejsce zajął Patrick Ens, wcześniej prezes Capital One Canada. We wtorek spółka potwierdziła także nominację Felix Wu na stałego dyrektora finansowego. Wu pełnił tę funkcję tymczasowo od września.

Korekty sprawozdań finansowych

Jednym z najbardziej niepokojących elementów komunikatu była informacja o konieczności korekty wcześniejszych sprawozdań finansowych. Firma zidentyfikowała przypadki przedwczesnego rozpoznawania przychodów związanych z płatnościami klientów w segmencie LendCare.

W niektórych przypadkach spółka księgowała wpływy jako otrzymane, mimo że były one dopiero w trakcie procesu rozliczeniowego. Zdarzało się również, że pieniądze ostatecznie w ogóle nie trafiały do firmy. Zaktualizowane dane za lata 2024 i 2025 mają zostać opublikowane wraz z wynikami za czwarty kwartał, które spółka planuje ogłosić 25 marca.

Spór w tle

Problemy Goeasy nie pojawiły się całkowicie znikąd. Już we wrześniu spółka znalazła się pod presją po raporcie firmy zajmującej sie tzw. krótką sprzedażą (spekulacyjnymi pozycjami na spadki cen akcji) Jehoshaphat Research, który twierdził, że firma opóźnia ujawnianie rosnących zaległości kredytowych i strat w portfelu pożyczek.

Goeasy stanowczo zaprzeczyło tym zarzutom, a wielu analityków w tamtym czasie uznało raport za przesadzony. Dzisiejsze wydarzenia sprawiają jednak, że inwestorzy ponownie analizują wcześniejsze sygnały ostrzegawcze.

Z punktu widzenia analityków cyklu kredytowego historia Goeasy wpisuje się w klasyczny schemat. Segment kredytów subprime jest zwykle pierwszym miejscem, gdzie widać pogorszenie jakości spłat, gdy gospodarstwa domowe zaczynają odczuwać presję kosztów życia i wyższych stóp procentowych.

Finansowanie pojazdów i sprzętu rekreacyjnego należy do najbardziej wrażliwych części rynku konsumenckiego. To właśnie tam problemy kredytowe pojawiają się najwcześniej, zanim przeniosą się do bardziej stabilnych segmentów rynku. Dla wielu inwestorów to pierwszy poważny sygnał, że napięcia w kredycie konsumenckim zaczynają wychodzić na powierzchnię. Nie tylko w USA, gdzie jesienią upadał m.in. Tricolor Holdings.