Akcje ASML w euforii: cudowne wyniki, lawina zwolnień i skok zamówień. Zarobi fortunę i rozkręci hossę w Europie?

Gdy wszyscy zastanawiamy się, czy boom na sztuczną inteligencję nie zaszedł za daleko, ASML dostarcza prostą odpowiedź. Ich pieniądze mówią same za siebie. Holenderski gigant od maszyn litograficznych zanotował rekordowe zamówienia, które przebiły oczekiwania analityków niemal dwukrotnie. To jeden z najmocniejszych sygnałów, że wyścig o infrastrukturę pod AI wcale nie hamuje. Wręcz przeciwnie.

AI napędza fabryki chipów, a ASML jest w samym centrum układanki

W czwartym kwartale ASML zebrał zamówienia warte 13,2 mld euro, podczas gdy rynek spodziewał się niecałych 7 mld. Takiego wyniku firma jeszcze nie widziała. Głównym motorem są najbardziej zaawansowane maszyny litograficzne, bez których nie powstaną nowoczesne układy dla centrów danych i modeli sztucznej inteligencji.

ASML pozostaje jedynym producentem najbardziej zaawansowanych systemów litografii EUV. To właśnie na tych maszynach powstają chipy wykorzystywane m.in. w akceleratorach AI, które dziś masowo trafiają do serwerowni na całym świecie.

Nieprzypadkowo więc rosną też plany inwestycyjne producentów chipów. Tajwański gigant Taiwan Semiconductor Manufacturing Company zapowiedział, że w 2026 roku przeznaczy na rozwój mocy produkcyjnych ponad 50 miliardów dolarów. Z drugiej stony giganci tacy jak Microsoft czy Meta pompują setki miliardów w budowę centrów danych. Każdy taki projekt oznacza kolejne zamówienia u ASML.

Efekt? Kapitalizacja spółki przekroczyła już 500 miliardów dolarów, a kurs akcji wyznacza nowe historyczne szczyty.

Rekordy rekordami, ale ASML… tnie zatrudnienie

Co ciekawe, świetne wyniki nie powstrzymały firmy przed decyzją o redukcji etatów. ASML zapowiedział zwolnienie około 1700 pracowników, głównie w Holandii. To około 4% załogi. Według zarządu chodzi o zwiększenie elastyczności i sprawności organizacji.

Szef spółki Christophe Fouquet podkreśla, że nawet w czasie boomu firma musi się „odchudzać”, by szybciej reagować na zmiany rynkowe. Rynek przyjął te deklaracje spokojnie. Inwestorzy skupili się przede wszystkim na skali zamówień i perspektywach wzrostu.

Chiny nadal kluczowe, ale z ograniczeniami

W czwartym kwartale Chiny odpowiadały za 36% sprzedaży systemów ASML, choć udział ten ma spaść w kolejnych latach. Restrykcje eksportowe uniemożliwiają sprzedaż najbardziej zaawansowanych maszyn do Państwa Środka. Chińskie firmy kupują więc starsze generacje, aby produkować tzw. dojrzałe układy. Mimo tych barier popyt nie znika. Po prostu zmienia strukturę.

Jednocześnie ASML zapowiedział, że przestanie publikować dane o zamówieniach kwartalnych, argumentując, że ten wskaźnik przestał dobrze oddawać realne tempo biznesu. Trudno się dziwić, bo przy takiej skali inwestycji AI każda liczba i tak szybko się dezaktualizuje.

Jeśli ktoś szuka dziś twardego dowodu, że wyścig o sztuczną inteligencję trwa w najlepsze, wystarczy spojrzeć na księgi zamówień ASML.