Jesteśmy skazani na głodowe emerytury? Prognozy nie pozostawiają złudzeń. Pozostanie tylko jedno wyjście

Ekonomiści od lat alarmują, że sytuacja demograficzna w Polsce prowadzi do nieuchronnej katastrofy. Najnowsze dane ZUS pokazują jednoznacznie, że scenariusz bankructwa tej instytucji jest raczej mało prawdopodobny. Jednak emerytury większości seniorów mogą spaść do poziomu, który doprowadzi do wzrostu ubóstwa w tej grupie wiekowej. Już teraz wiele osób po osiągnięciu wieku emerytalnego decyduje się na kontynuację kariery zawodowej. Wygląda na to, że w przyszłości to może być konieczność, a nie wybór.

Głodowe emerytury coraz bliżej

Sytuacja demograficzna w Polsce wygląda niepokojąco. Politycy ciągle ignorują problem, ale scenariusz na przyszłość na ten moment jest jeden — za chwilę bardzo mało grupa będzie pracować na coraz większe grono emerytów. Bankructwo ZUS jest raczej mało prawdopodobnym wariantem, ale z pewnością czeka nas coś innego.

Portal money.pl zwrócił się do ZUS z prośbą o wyliczenie jak w przyszłości będą się kształtować emerytury w sytuacji, gdy coraz mniej osób będzie płacić składki, a grono emerytów będzie się zwiększać. Zaskoczenia raczej nie ma. Obliczenia instytucji wskazują jednoznacznie, że relacja emerytury do pensji będzie coraz niższa.

Według prognoz ZUS w początkowej fazie badanego okresu, czyli w 2026 roku, emerytury będą wynosić połowę przeciętnej pensji. Natomiast w 2080 roku, czyli ostatnim roku w ramach przyjętego zakresu czasowego analizy, emerytury wyniosą 1/4 przeciętnego wynagrodzenia.

Główną przyczyną niekorzystnej tendencji jest starzenie się społeczeństwa. Z biegiem czasu na rynku będzie coraz mniej osób pracujących. Jednocześnie grupa emerytów będzie się powiększać. Eksperci wskazują, że taki kierunek zmian, to nie tylko efekt niekorzystnych zmian demograficznych. Ekonomiści zwracają uwagę również na to, że obecnie przy dość niskich składach, wypłacane są relatywnie wysokie emerytury.

Praca na emeryturze może być koniecznością

Najnowsze dane Krajowego Rejestru Długów dotyczące zadłużenia wśród emerytów pokazują, że chociaż zadłużenie w tej grupie spadło o 1,4 mld złotych, to wciąż jest dość wysokie. Obecnie zadłużenie w tej grupie wiekowej szacowane jest na około 5 mld złotych. Zaległości finansowe posiada około 271,5 tys. seniorów. 

Niskie emerytury już teraz zmuszają wiele osób do kontynuacji kariery zawodowej poosiągnięciu wieku emerytalnego. Dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują, że w grupie wiekowej 60-69 lat pracuje aż 1,2 mln osób. W grupie wiekowej 70-79 lat pracę kontynuuje blisko 200 tys. seniorów. Obecnie około 13-14% emerytów z dalej pracuje. Według danych KRD łącznie w Polsce jest około 7,39 mln emerytów.

To pokazuje, że już w tym momencie sporo osób wybiera pracę zamiast spokojnego odpoczynku. Większość osób, które kontynuuje pracę, pomimo osiągnięcia wieku emerytalnego wskazuje, że chce zwiększyć wartość świadczenia. Część osób mówi wprost, że są zmuszeni dorabiać do emerytury. Jeśli scenariusz nakreślony przez ZUS się zrealizuje, a są na to duże szanse, to pracujących emerytów będzie coraz więcej.