KPMG Australia przygotowuje się do jednej z największych restrukturyzacji w swojej historii. Według informacji Reutersa i Australian Financial Review firma rozważa redukcję setek etatów, a skala zwolnień może przekroczyć nawet 1 tys. osób. Jednocześnie wynagrodzenia partnerów mają zostać obniżone nawet o 20%. To kolejny etap kryzysu wywołanego aferą dotyczącą wykorzystania poufnych informacji klientów do zdobywania kontraktów. Dla rynku usług doradczych i audytorskich znacznie ważniejsze od samych zwolnień jest co innego. Problemy jednej z największych firm konsultingowych zaczynają podważać model biznesowy całego sektora.
Kluczowe informacje
- KPMG Australia analizuje redukcję kosztów, która może objąć ponad 1 tys. pracowników oraz obniżkę wynagrodzeń partnerów nawet o 20%. Ostateczne decyzje nie zostały jeszcze podjęte.
- Restrukturyzacja jest konsekwencją afery związanej z zarzutami wykorzystania poufnych informacji klientów do pozyskiwania kontraktów oraz utraty części zleceń, zwłaszcza w sektorze publicznym.
- Przypadek KPMG pokazuje, że dla firm audytorskich największym aktywem pozostaje reputacja. Gdy zaufanie klientów słabnie, nawet biznes generujący miliardowe przychody może bardzo szybko znaleźć się pod presją.
Skala planowanych cięć pokazuje, jak poważny stał się problem
Według Australian Financial Review zwolnienia mają objąć różne obszary działalności firmy i mogą przekroczyć 1 tys. etatów. Reuters potwierdził, że KPMG analizuje różne scenariusze restrukturyzacji, choć ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły. Firma podkreśla, że przegląda model operacyjny, bazę kosztową i przyszłe potrzeby kadrowe, aby przygotować się na kolejne lata.
To oznacza, że redukcje nie są jedynie krótkoterminową reakcją na słabsze wyniki finansowe. Kierownictwo próbuje ocenić, jak trwały wpływ na liczbę klientów i przyszłe przychody będzie miała afera, która od kilku miesięcy ciąży australijskiemu oddziałowi firmy.
KPMG Australia zatrudnia około 10 tys. pracowników, w tym ponad 600 partnerów. Nawet jeśli ostateczna skala zwolnień okaże się mniejsza od medialnych doniesień, będzie to jedna z największych restrukturyzacji w historii lokalnej działalności firmy.
Kryzys nie zaczął się od słabszych wyników finansowych
Źródłem obecnych problemów nie jest pogorszenie koniunktury na rynku doradczym.
Punktem zwrotnym okazały się zarzuty sygnalisty, według którego KPMG miało wykorzystywać poufne informacje klientów do zdobywania atrakcyjnych kontraktów. Sprawa ujrzała światło dzienne w marcu podczas wystąpienia senator Deborah O’Neill w australijskim parlamencie.
Od tego czasu firma zmaga się z kolejnymi konsekwencjami. Z funkcji odeszli przewodniczący, prezes oraz szef audytu. KPMG przyznało również, że niewłaściwie zajęło się zgłoszeniem sygnalisty i rozpoczęło już czwarte wewnętrzne postępowanie wyjaśniające po tym, jak wcześniejsze dochodzenia nie wykazały nieprawidłowości.
W maju formalne śledztwo wszczął australijski regulator rynku, a w ubiegłym tygodniu rozszerzył kontrolę również na sposób rozpatrywania skarg dotyczących działalności audytorskiej w całym sektorze Big Four.
Reputacja w audycie przekłada się na przychody
Firmy doradcze i audytorskie nie sprzedają produktów ani technologii. Ich najważniejszym aktywem jest wiarygodność.
Jeżeli klienci zaczynają mieć wątpliwości co do niezależności lub standardów etycznych, skutki szybko wykraczają poza samą reputację. Przekładają się na mniejszą liczbę nowych zleceń, większą ostrożność obecnych klientów i wyższe koszty utrzymania biznesu.
To już widać w Australii. KPMG zgodziło się wcześniej przez trzy miesiące nie ubiegać się o nowe kontrakty z administracją federalną. Dla firmy, która od lat była jednym z głównych doradców sektora publicznego, oznacza to nie tylko utratę części przychodów, ale również osłabienie pozycji konkurencyjnej wobec pozostałych firm z tzw. Wielkiej Czwórki.
Obniżenie wynagrodzeń partnerów również wpisuje się w ten obraz. W modelu partnerstwa to właśnie partnerzy w pierwszej kolejności odczuwają skutki spadku rentowności, ponieważ ich wynagrodzenie jest bezpośrednio powiązane z wynikami firmy.
Presja obejmuje cały sektor doradczy
Problemy KPMG pojawiają się w momencie, gdy regulatorzy na całym świecie coraz uważniej przyglądają się działalności największych firm audytorskich. Australijskie władze zapowiedziały już zmiany, które mają zwiększyć uprawnienia nadzoru i umożliwić nakładanie wyższych kar za naruszenia standardów zawodowych. W sierpniu odbędzie się kolejne przesłuchanie parlamentarne poświęcone sprawie KPMG.
To może oznaczać początek szerszych zmian w branży. W ostatnich latach największe firmy konsultingowe coraz mocniej rozwijały działalność doradczą, która często przynosi wyższe marże niż tradycyjny audyt. Jednocześnie coraz częściej pojawiają się pytania o potencjalny konflikt interesów między różnymi rodzajami usług świadczonych dla tych samych klientów.
Restrukturyzacja początkiem dłuższego procesu?
Według ostatnich dostępnych danych KPMG Australia osiągnęło w poprzednim roku obrotowym przychody przekraczające 2 mld dolarów australijskich. Sama skala działalności nie uchroniła jednak firmy przed skutkami utraty zaufania. To właśnie ten element wydaje się dziś najważniejszy z punktu widzenia całego rynku.
Restrukturyzacja nie wynika z nagłego załamania popytu na usługi doradcze, lecz z konieczności odbudowy wiarygodności. W branży audytorskiej reputację buduje się latami, ale można ją stracić znacznie szybciej. Dlatego najbliższe miesiące będą dla KPMG ważniejsze niż same oszczędności czy liczba zlikwidowanych etatów. O przyszłej pozycji firmy zdecyduje przede wszystkim to, czy uda się przekonać klientów i regulatorów, że podobne problemy nie powtórzą się w przyszłości.
Sytuacja w szerokiej gospodarce jest wymagająca. Pisaliśmy o tym w artykule Ropa rośnie przez napięcia wokół Cieśniny Ormuz. Inflacja w górę, złoto w dół?