Bitcoin w ciągu zaledwie trzech tygodni odbił o ponad 20%, wyraźnie bijąc pod tym względem amerykański, europejski i azjatycki rynek akcji. Mimo bardzo mocnego wzrostu wciążpozostaje jednak około 10% poniżej poziomu z początku roku, gdy na rynku panował wielki pesymizm. Czy znajdzie siłę, by wzrosnąć wyżej? Fundusze ETF w ostatnim czasie dokonały rekordowej jedndniowej akumulacji od stycznia 2026 roku, kupując BTC warte 640 mln USD. Tak więc widzimy, że Wall Street zaczyna grać z bykami do jednej bramki.
Przepływy makro „służą” kryptowalutom. Co dalej z BTC?
Jeśli mielibyśmy wskazać, gdzie szukać ważnego oporu – mamy odpowiedź. Średnia cena nabycia BTC przez długoterminowych posiadaczy BTC, mapa potencjalnych likwidacji pozycji i poziom rentowności inwestorów korzystających z ETF-ów zbiegają się między 83 a 86 tys. USD. Co ciekawe, nie widać jeszcze agresywnej realizacji zysków. Presja sprzedażowa przy obecnych poziomach jest ponad dwukrotnie niższa niż w sierpniu, a długoterminowi posiadacze BTC pozostają relatywnie bierni. To istotna różnica. Cena wróciła pod doskonale widoczny opór, wynikający z rynkowych „sił pływowych”, ale sprzedający nie spieszą się z realizacją strat (ani zysków). Dosłownie tak, jakby czuli, że to może być koniec bessy
Tło makro również jest nietypowe. Inflacja bazowa CPI w sierpnou spadła do 2,4%, czyli najniższego poziomu od dwóch lat, podczas gdy oczekiwania inflacyjne utrzymują się w pobliżu 3,5 do 4%. Różnica między tymi wartościami jest największa od trzech lat. Jednocześnie rentowności obligacji pozostają w pobliżu wieloletnich szczytów, a 10-letnie treasuries zbliżają się do psychologicznie istotnej gracnicy 5%. Nawet te czynniki nie zahamowały Bitcoina do tej pory, a po danych CPI kryptowaluta wzrosła.
Śledzone przez Glassnode sygnały charakterystyczne dla formowania dołka przez kilka miesięcy dawały spójny obraz i obecnie w dużej mierze wygasły. Rynek przeszedł z fazy budowania dna do testowania poziomów wyższych, których pokonanie mogłoby czynić hossę namacalną. Na razie nie widać też klasycznej rotacji kapitału w stronę altcoinów, co jednak nie dziwi bo Bitcoin wciąż notowany jest ponad 30% poniżej szczytów. w
Bitcoin podchodzi pod ważny opór przy relatywnie małej podaży ze strony obecnych posiadaczy. Co bardzo ważne odczyt CPI z USA nie zdołał “zatrząść” Bitcoinem i nie daje rynkom przekonania co do siły impulsu inflacyjnego w Ameryce, który wynika prawdopodobnie w przeważającej mierze z cen paliw i bardzo powoli “transferuje się” na pozostałe branże. Nic dziwnego, że fundusze ETF akumulują Bitcoina w tempie niewidzianym od stycznia. Jeśli Fed utrzyma stopy w przyszłą środę bez zmian – ryzykowne aktywa mogą na tym zyskać.
Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się do naszego darmowego newslettera tutaj: https://bithub.pl/Newsletter