Outlook nie działa w kosmosie – astronauci z misji Artemis II skarżą się na problemy

Astronauci biorący udział w misji Artemis II natrafili na poważny problem. Otóż… nie działał im Microsoft Outlook.

W nocy z 1 na 2 kwietnia wystartowała misja Artemis II. Po ponad pięćdziesięciu latach ludzkość wraca w okolice księżyca, a to za sprawą czwórki astronautów na pokładzie statku Orion. Ich celem jest nie tyle co lądowanie na księżycu, bo tego w planie misji nie ma, ale sam przelot w jego okolicy. Oczywiście to nie jedyne zadanie jakie stoi przed członkami misji, bowiem misja Artemis II to pełnoskalowy test wszystkich elementów potrzebnych do powrotu człowieka na Księżyc. A do sprawdzenia jest sporo, od rakiety SLS, przez kapsułę Orion z europejskim modułem serwisowym, aż po operacje naziemne i powrót do atmosfery Ziemi.

Jednak jak to zazwyczaj z takimi misjami bywa, nie obyło się bez problemów. I nie mówimy tutaj o problemie z wentylatorem toalety, bo wtedy ten artykuł miałby zupełnie inny tytuł. Nie działająca toaleta wiadomo, jest sporym utrudnieniem w podróży (a tym bardziej kosmicznej), jednak większy szum zrobiła inna usterka techniczna, z którą również mają do czynienia zwykli śmiertelnicy.

Nawet w kosmosie nie uciekniesz od problemów z Microsoft Outlook

Pewnie wielu z Was korzysta z Microsoft Outlook. Pewnie częściej w pracy i to nie dobrowolnie, bowiem jest to naprawdę ciężki pacjent. No i tu możecie poczuć się jak astronauci z misji Artemis II, albowiem ci także korzystają właśnie z Outlooka. I właśnie z tymże przeklętym Outlookiem przytrafiła się jak na razie najzabawniejsza historia w trakcie misji.

Będący już poza ziemską atmosferą astronauci próbowali połączyć się za pomocą swoich komputerów pokładowych z Microsoft Outlook. No i tu jest cały pies pogrzebany, bowiem właśnie wtedy dowódca misji Reid Wiseman zgłosił problem. Mimo uruchomienia dwóch instancji Outlooka, żadna z nich nie działała. Wybrzmiały słowa „Widzę, że mam uruchomione dwa Outlooki i żaden nie działa.” Na szczęście dla ludzkości, ten fragment został nagrany i możecie go odsłuchać poniżej.

Problem nie zakłócił misji Artemis II

Problem dosyć szybko został naprawiony i to praktycznie w identyczny sposób, jak działa to w normalnej pracy. Centrum misji w Houston połączyło się zdalnie z komputerem astronauty i po kilkudziesięciu minutach problem udało się rozwiązać. Było jednak jedno, małe ale. Microsoft Outlook dalej działał tylko w trybie offline, chociaż to akurat było spodziewane ze względu na sporą odległość od ziemi.

Oczywiście problem z Outlookiem nie zakłócił przebiegu misji Artemis II. Ta trwa w najlepsze i potrwa do 10 kwietnia, gdy statek powróci na naszą planetę. Lądowanie Oriona przewidziane jest na wodach Pacyfiku u wybrzeży Kaliforni. Tam kapsułę i załogę przejmie zespół ratunkowy Marynarki Wojennej USA.